Rodzinne świeta
Święta to nie tylko dobre jedzeni, słodkie lenistwo i prezenty. Święta to również wspólne śpiewanie przy choince, długie spacery i rozmowy przy ciepłym blasku kolorowych, choinkowych lampek. Święta to czas, gdy rodzina powinna być razem, gdy powinny zamilknąć kłótnie i zniknąć zawiść. Święta to idealny czas do tego by wyciągnąć rękę na zgodę.
W rodzinie nie trudno o kłótnie. Mało która rodzina nie wie,co to spory. W niektórych rodzinach jednak zdarza się, że drobna kłótnia przeradza się w prawdziwą wojnę i kończy wielomiesięczną a czasami nawet wieloletnią ciszą z obu stron. Z reguły jest to sytuacja trudna i męcząca dla obu zwaśnionych odłamów rodziny, ale żadna ze stron nie potrafi się przełamać i wyciągnąć ręki na zgodę. Dlatego w takiej sytuacji warto skorzystać z okazji, że zbliżają się święta, zapomnieć o urażonej dumie i sprawić sobie i innym piękny prezent pod choinkę, jakim jest cała rodzina przy jednym stole. Często do zgody nie trzeba wiele. Nie ma sensu prowadzić dysputy na temat tego, kto bardziej zawinił i kto miał rację, bo to najpewniej zakończy się kolejną kłótnią. Najlepiej zamknąć przeszłość i zapomnieć o tym, co było. Często wystarczy jeden telefon, kartka czy nawet, SMS. Często wystarczy proste zdanie „Przyjedźcie do nas na święta”. Często, ale niestety nie zawsze. Czasami zdarza się, że spór jest bardziej zażarty a sytuacja bardziej skomplikowana. Czasami trzeba wybaczyć coś więcej niż kilka niefortunnie rzucanych słów. W takim przypadku nie obędzie się bez szczerej rozmowy i słowa przepraszam. To trudne, ale warte zachodu. Bo czy cała zgodna rodzina przy jednym świątecznym stole nie jest warta tego by wybaczyć, bądź tego by przełamać się i powiedzieć to jedno trudne słowo „przepraszam”?
Czas Bożego Narodzenia to czas radości, ale i refleksji. Refleksji nad samym sobą i nad własnym życiem. To czas, w którym nikt nie powinien być sam. To czas, w którym nikt nie powinien mieś w sercu żalu i smutku. Dlatego nim nadejdą święta warto trochę posprzątać zaczynając od siebie, własnego sumienia i własnej rodziny.
Małgorzata Ożóg-Wierzbicka
Autorka w 2008 roku ukończyła studia prawnicze i urodziła dziecko. Większość czasu poświęca opiece nad synkiem, który jest miłością jej życia i inspiracją do tworzenia. Amatorsko pisze artykuły i felietony, głównie o sprawach bliskich jej życiu.











Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.