Rzymskie wakacje
Poruszając się po mieście Audrey Hepburn i Gregorego Pecka, łatwo zapomnieć o tymczasowości naszego pobytu w kolebce starożytności. Rzym to nie tylko Koloseum, Kaplica Sykstyńska, Bazylika Św. Piotra, ale również kolorowe uliczki na Zatybrzu, po których można spacerować bez końca, rzymskie sklepiki i targi, parki, restauracje serwujące tradycyjne włoskie jedzenie. Rzym to espresso, towarzyscy i przyjaźni Włosi, egzotyczne palmy, fontanny, które przynoszą ochłodę w upalne dni, kilometry barwnych ulic, dzięki którym można „dotknąć” historii. Spacerując po Rzymie warto zrobić sobie przerwę w jednej z małych kawiarenek – wybrać stolik na zewnątrz, założyć ciemne okulary, wziąć głęboki oddech i na moment poczuć się częścią tego wielobarwnego i ciepłego świata.
Rzym, tak jak wiele innych zabytkowych, europejskich miast najlepiej poznawać samodzielnie, jedynie z przewodnikiem i dobrą mapą w ręku, spacerując lub przemieszczając się komunikacją miejską. Włosi słabo znają język angielski, ale swoją serdecznością przełamują wszelkie bariery językowe. Rzymianie są otwarci na turystów, a Polaków darzą szczególnym sentymentem.
Relację z Rzymu, dla kobieta50plus, przygotowała Orchidea.











Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.