Wykształcenie jak samochód
W tym czasie jego wykształcenie pochłonie ponad 160 tys. zł, a opieka lekarska 36 tys. zł. Potwierdza się powiedzenie, które mówi, że jedno dziecko to jeden dom. W sumie przyszły magister kosztuje blisko pół miliona złotych - wynika z raportu Money.pl.
Money.pl podsumował, ile rodzice średnio wydają na swoją pociechę od czasu urodzenia aż do 24 roku życia i uzyskania przez nie wykształcenia wyższego.
Ponad 5 mln Polaków to dzieci i młodzież - wynika z danych GUS. Ponad 3 mln to latorośle do 18 roku życia, blisko 2 mln to młodzi ludzie w wieku 18-24 lat. Zdecydowana większość z nich pozostaje na garnuszku rodziców, jedynie niespełna 440 tysięcy zarabia na swoje utrzymanie. Tak więc rodzice utrzymują ponad 4,6 mln dzieci i młodzieży.
W Polsce jedno dziecko posiada połowa dzietnych rodzin. 900 złotych miesięcznie - tyle wydaje się na utrzymanie jednej osoby w trzyosobowej rodzinie. Składa się na nie opłata za mieszkanie, koszty wyżywienia, ubrania, rozrywek itd. To średnia kwota, która może być inna w zależności od zasobności portfela rodziców. Dla porównania, para która nie posiada dziecka, wydaje na siebie więcej, bo średnio 1350 złotych miesięcznie na osobę.
Wraz ze wzrostem liczebności rodziny o kolejne dziecko wydatki na osobę maleją średnio o 20 proc. Na przykład w rodzinie 2 plus 2 jest to 720 zł miesięcznie. Przy trójce dzieci koszt na osobę topnieje do 576 zł.
Utrzymanie jednego dziecka do 18-tki kosztuje w sumie około 194 tysięcy złotych. Rodzice, którzy łożą na syna lub córkę aż do ukończenia studiów, w sumie wydadzą 259 tys. złotych. Tyle mniej więcej kosztuje kawalerka w dużym mieście.
W przypadku dwójki dzieci, na jedno (do 18. roku życia) trzeba wydać 155 tys. zł. Gdy na utrzymaniu jest trójka, wtedy ten koszt maleje do 125 tys. zł. Łożenie na ich utrzymanie do czasu obrony dyplomu, winduje ten koszt do 207 tys. zł - w przypadku rodziny 2 plus 2, a w rodzinie 2 plus 3 do 166 tys. zł.
Przykładowo analizy prowadzone przez Australijczyków wskazują, że przeciętne koszty utrzymania i wychowania jednego dziecka wynoszą 20 proc. dochodu rodziny. Z kolei Anglicy wyliczyli, że wychowanie dziecka kosztuje 160 tys. funtów.
Oprócz samego utrzymania, czyli jedzenia, ubrań czy zapewnienia rozrywki, potomka trzeba też wykształcić. Ten koszt też będzie się różnie kształtował, zależnie czy weźmiemy pod uwagę okres tylko do matury, czy łącznie ze studiami.
Nauka w szkole podstawowej, gimnazjum i średniej są bezpłatne - za edukację na tym etapie płacą państwo i samorządy. Jednak coraz częściej rodzice płacą za prywatne przedszkola. Poza tym młodzi Polacy coraz częściej kształcą się na prywatnych uczelniach.
Na oświatę i opiekę wychowawczą nad dziećmi z budżetu państwa i samorządów zaplanowano wydać w tym roku 51 mld zł. Wydatki budżetowe na szkoły wyższe to ponad 9,7 mld złotych.
Rodzice średnio rocznie wydają na edukację swojego dziecka 8,5 tysiąca złotych. Tyle wydadzą oni do czasu aż ukończy ono policealną szkołę.
Koszt nauki jednego studenta na uczelni publicznej to wydatek około 5,2 tysiąca złotych rocznie. Na podobnym poziomie kształtują średniej wysokości czesne na uczelniach niepublicznych.
Więcej na www.money.pl











Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
basiap 26/02/2014, 11:55
ekonomiczne? to jeszcze gorzej. A z zabezpieczeniem starości przez dzieci też jest różnie.
jagna 26/02/2014, 9:44
Dlaczego egoistyczne? Przerciez normalny czlowiek rodzi dzieci z pobudej jak najbardziej egoistycznych- zeby miec kogos do kochania,zeby miec dla ko0gomzyc itp.Czy6 ktos robilby to wylacznie z wyzszej koniecznosci podtrzymania gastunku...:) podejscie angi nie jest egoistyczne ,tylko jak najbardziej ekonomiczne, a system wielodzietnoci majacy zabezpieczyc starych rodzicow o wiele lepiej sie sprawdza niz ZUS...
basiap 25/02/2014, 15:41
angi p bardzo egoistyczne podejscie do sprawy
angi 25/02/2014, 12:01
mimo wszystko warto inwestować w dzieci, żeby na starość miał kto podać przysłowiową szklankę herbaty