Czas
Więc myślę, a to za chwilę przysnę znużona nieuchronnością pozostawania w łóżku; znów obudzę się i kolejna myśl pojawia się w głowie, nieśpiesznie, a nawet ospale; Potrzeba ruchu fizycznego, więc biorę laptopa, namiastkę kontaktu z ludźmi.
Myślę; jakoś ponuro; gdzie podziała się moja równowaga wewnętrzna? czyżby odeszła razem ze zdrowiem? w chorobie trzeba wymyślić sobie na nowo; zastanowić się nad sobą, kim jestem teraz? I przyjąć do wiadomości, głęboko do siebie, że ograniczenie jest losem człowieczym (skóra też nas ogranicza, na szczęście!).
List napisałam; prawdziwy, za pomocą długopisu (choć pióro brzmiałoby bardziej romantycznie) i kartki prawdziwego papieru listowego; ładnego, tego, którego autorami są usta i stopy (kupuję od lat ich kartki świąteczne); listu nie wysłałam, bo siedzę w domu; wyślę, po czasie, ale jako znak określonego czasu, tego minionego; to jakby powrót do przeszłości, czyli można cofnąć czas, choć za cholerę nie ubywa z tego powodu lat, ani zmarszczek.
Coraz więcej tych pereł w naszyjniku zwanym życiem; dobrze, że nie jest taki krótki, że dusi; niech tam jeszcze parę perełek przybędzie, takich pięknych, cennych; znalazłam powiedzenie, że tylko głupcy mylą cenę z wartością; niech więc moje perły będą wartościowe, ale spokojnie, bez zadęcia i ostentacji; a cena niech nie będzie zbyt wysoka; taka akurat na posezonową kieszeń
siedzenie w domu na zwolnieniu sprzyja snuciu się myśli, jak pajęcza sieć; równie potrzebne jak i równie nietrwałe;
Myślę, więc jestem, powiedziano dawno temu
Autorka Teresa Zaręba - matka dwójki dzieci, które stanowią dla niej nieocenione źródło natchnienia i wyzwania wychowawczego, również żona, która na co dzień praktykuje relacje małżeńskie. Pedagog pracujący od wielu lat z młodzieżą licealną i starszą, ich rodzicami i opiekunami. Posiada kwalifikacje socjoterapeutyczne, prowadzi autorskie zajęcia z zakresu relacji rówieśniczych, budowania własnej samooceny i tożsamości. Interesuje się zagadnieniami bioneuroterapii, ukończyła kurs w zakresie biofeedback’u i jest bioneuroterapeutką pierwszego stopnia. Wdraża, przy współpracy z psychologiem sportowym, pilotażowy program dla młodzieży uzdolnionej sportowo o charakterze treningu mentalnego. Prowadzi programy dla młodzieży i osób dorosłych z zakresu psychoedukacji. Interesuje się technikami relaksacyjnymi jako metodami przeciwdziałania stresowi i sprzyjającymi rozwojowi osobistemu. Posiada duże doświadczenie w pracy edukacyjnej i psychologicznej z rodzicami, udzielając wsparcia w sytuacjach trudnych wychowawczo, konfliktowych i rozwoju osobowości. Jest mediatorem rodzinnym w Ośrodku Mediacji i Dialogu przy Kancelarii Prawnej „Patrimonium” w Warszawie i członkiem Stowarzyszenia Mediatorów Rodzinnych.
http://www.szkolamilosci.org.pl
Autorka zdjęcia „Kropla” Elżbieta Dumania - Niepoprawna romantyczka, ceniąca przyjaźń lecz często uciekająca w zacisze podwarszawskiego domu, do swojego ustronia. Kochająca wolność, bezkresne przestrzenie, wiatr, motyle i tęczę. Z niefortunnie wybranego niegdyś świata cyfr, który uwierał i krępował umknęła w pepinierę pełną fantazji. Tam realizuje siebie, a efekty tego przeczytajcie sami. Weranda literacka Elżbiety














Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.