Szansa 50 plus

Gra w wymianę

Gra w wymianę W sklepie nie znalazłaś nic ciekawego? Na wyprzedażach tez marazm? A może masz wolny wieczór, przepełnioną szafę i kilka koleżanek w podobnej sytuacji?

Możesz zorganizować fantastyczną imprezę: domową wymianę ubrań. Obok upieczonego ciasta i dobrej zielonej herbaty w pokoju stanie wieszak zapełniony ubraniami, których nie nosicie, a które być może dostaną szansę na drugą młodość...

Pomysł to nienowy, takie imprezy organizuje się nie tylko w domach, ale także klubach. Aby wszystko się udało, należy wcześniej ustalić kilka zasad.

1) Przede wszystkim spotkanie powinno być raczej kameralne (dla czterech, pięciu osób), inaczej grozi zbyt duże zamieszanie. Idealną sytuacją byłoby dobranie osób o podobnych rozmiarach, ale nie jest to priorytetem. Zawsze przecież pozostaną dodatki, które też można powymieniać.

2) Można wcześniej ustalić, czy wymiana będzie dotyczyła tylko rzeczy wcześniej noszonych, czy może takich, które przez długi czas nietknięte leżały w szafie. Mogą to być same torebki, paski lub części garderoby. Ważne, żeby każda z uczestniczek przyniosła ze sobą jak najwięcej rzeczy, bo impreza może być udana tylko wtedy, gdy pod koniec wszystkie będą mieły coś "nowego" w swojej kolekcji.

3) Najlepiej, gdyby cena rzeczy, którą chcemy zamienić, nie grała roli. Skoro coś było i tak przeznaczone do oddania, nie ma sensu się wykłócać. Sukienki prawdopodobnie nigdy byśmy nie włożyły, a top może stać się naszym ulubionym i uniwersalnym strojem.

4) Ubrania powinny być w dobrym stanie, ale to chyba tak oczywiste, że nie trzeba poświęcać temu zbyt wiele uwagi. Plamy, uszkodzony suwak, dziury czy przetarcia wykluczają taką rzecz z gry.

5) Jak będzie wyglądać sama gra, zależy od nas. Wspólnie ustalamy reguły. Najwygodniej ustalić "rundy", w których po kolei będziemy prezentować jedną rzecz na wymianę. Kto się na nią zdecyduje, powinien dać coś swojego w zamian. Jeśli będzie więcej chętnych (czy na rzecz prezentowaną, czy na rzecz na wymianę), trzeba przeprowadzić "głosowanie". Każda chętna osoba przymierza upragnioną część garderoby, a pozostali oceniają, kto wygląda w niej najlepiej. Brzmi to groźnie, ale przecież w zaprzyjaźnionym gronie takie głosowanie może być świetną zabawą. Można pójść po mniejszej linii oporu i przeprowadzić losowanie wtedy sporna rzecz idzie do osoby, która miała najwięcej szczęścia.

6) Wiadomo, może się zdarzyć, że któraś osoba w gronie będzie świetnie wyglądać we wszystkim, co włoży. To nie znaczy, że ma wziąć wszystko, co się da. Tu trzeba pamiętać: w tej grze nie może być osób pokrzywdzonych. Ważny jest dystans do własnych ubrań. Wielokrotnie widząc coś ze swojej szafy na kimś, zyskujemy całkiem nowy obraz tej rzeczy i w jednej chwili chcemy ją zabrać z powrotem. Dlatego zastanówmy się trzy razy, zanim powiesimy ubranie na imprezowym wieszaku.

7)Sprawy techniczne. Będzie potrzebny duży wieszak, lustro i pomieszczenie zaadaptowane na przymierzalnię. Wygodnie jest, gdy każdy do przyniesionych ubrań przyczepi karteczkę ze swoim imieniem. Wiadomo wtedy, co jest czyje.

Muzyka, menu i tematy  w zależności od nastroju gospodarzy. Będzie to doskonała okazja do kobiecych rozmów. Miłej gry i zabawy!

 źródło groszki.pl

 

 

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • ewa 10/08/2013, 14:05

    uczestniczyłam kiedyś w takim "Dress Party" i było to świetne spotkanie.