Szansa 50 plus

Mistrzyni wolontariatu

kobieta50plus.pl rozmawia z Panią Teresą Grzelczak, działającą w ramach biurowego wolontariatu 50 plus, która otrzymała zaszczytny tytuł Wolontariusza 2007 w Łodzi.

kobieta50plus.pl wiemy, że pracuje Pani jako wolontariusz ”biurowy” w domu pomocy społecznej. Wiele osób powiedziałoby, że traci Pani swój czas. Proszę powiedzieć dlaczego nie wiedzie Pani stereotypowego życia emeryta?

Pani Teresa Grzelczak - po 35 latach pracy zawodowej jako handlowiec w handlu zagranicznym przeszłam na emeryturę w wieku 55 lat. W nowej rzeczywistości nie czułam się najlepiej – miałam uczucie, że zostałam odstawiona na boczny tor. Postanowiłam nie ustawać w działaniach i podejmować nowe wyzwania. Brałam udział w rekolekcjach dla wdów, przez trzy lata uczęszczałam na Studium Duchowości Chrześcijańskiej. Z wolontariatem zetknęłam się jeszcze w czasie mojej pracy zawodowej, gdy moja córka jako studentka była wolontariuszem w Domu Pomocy Społecznej nr 5 w Łodzi. Z czasem w miarę moich możliwości zaczęłam pojawiać się na większych imprezach na terenie placówki albo poza terenem, żeby pomóc córce w realizacji imprezy lub w opiece nad jej uczestnikami (osobami chorymi psychicznie). W 2004 roku zostałam poproszona przez DPS nr 5 o przetłumaczeni kilku tekstów z j.polskiego na j.angielski w związku z przygotowywaniem Festiwalu Sztuk Wszelakich Osób Niepełnosprawnych. I tak zaczęła się na poważnie „przygoda” z wolontariatem. Działam w ramach Wolontariatu 50plus, realizuję wolontariat biurowy w dwóch placówkach. Jedną z nich jest wspomniany DPS w Łodzi. Z ramienia DPS jestem pełnomocnikiem Rady Programowej Festiwalu Sztuk Wszelakich d/s .kontaktów zagranicznych (Festiwal jest organizowany co roku, od 11 lat). Owocem moich działań jest Międzynarodowa Wystawa Faktograficzna: ”Wspólna Europa i Nie Tylko..” czyli obraz aktywności osób niepełnosprawnych z zagranicy. Reprezentuję placówkę w wymianie doświadczeń z zagranicą i opracowuję materiały informacyjne w j. angielskim i francuskim. Biegle obsługuję komputer w zakresie Worda i Internetu. Dodatkowo trzy razy w tygodniu prowadzę Biuro PTSM Oddział w Łodzi. Obsługuję biuro, gdzie mam kontakty zarówno z osobami młodymi jak i seniorami. Uczestniczenie we wspólnych wyjazdach szkoleniowych usuwa bariery międzypokoleniowe. Z cyfrówką w ręku utrwalam niezapomniane widoki. Jedna z fotek z Bieszczad (04.10.08) wzięła udział w konkursie ”Kolorowa Jesień” (zajęło II, zaszczytne miejsce, od red.).

kobieta50plus.pl - Pani działania i oczywiście ich rezultaty są doskonałym świadectwem jak wiele mogłyby wnieść osoby po 50 gdyby je skutecznie do tego nie zniechęcano, np. poprzez przekazy medialne promujące wyłącznie młodość. Co możemy my, kobiety po 50, zrobić by nie dać się ”bezaktywności”?

Pani Teresa Grzelczak - działalność wolontarystyczna jest sposobem na aktywność po przejściu na emeryturę. Prowadzenie biura, jak również kontakt z językiem obcym są dla mnie okazją do ciągłej nauki i rozwoju. Praca w charakterze wolontariusza daje poczucie bycia aktywnym członkiem społeczeństwa. Uważam, że osoby po pięćdziesiątce mogą być aktywne w dalszym ciągu i rozwijać się, podejmując nowe wyzwania. Wolny czas, wiedza, doświadczenie życiowe i zawodowe seniorów stanowią olbrzymi kapitał dla wolontariatu. Praca moja jako wolontariusza jest doceniana przez osoby czynne zawodowo, z którymi współpracuję. Podam kilka faktów.

W 2006 roku otrzymałam Grand Prix za działanie na rzecz osób niepełnosprawnych, przyznaną przez Radę Programową Festiwalu Sztuk Wszelakich.

W 2007 roku w ramach konkursu ”Barwy Wolontariatu 2007” zostałam laureatką lokalnej edycji konkursu.

W roku bieżącym decyzją Regionalnego Centrum Wolontariatu w Łodzi weszłam w skład kapituły wybierającej laureatów VIII lokalnej edycji konkursu ”Barwy Wolontariatu 2008”.

Praca wolontarystyczna daje mi wiele satysfakcji – uskrzydla mnie. Uczestniczę we wspólnych uroczystościach np. ostatnio gościłam w Wieczorze Wigilijnym PTSM.

kobieta50plus.pl Proszę powiedzieć jakie są Pani marzenia?

Pani Teresa Grzelczak - Pragnęłabym bardzo, żeby świat był szczęśliwy a uśmiech i życzliwość stały się codziennością. A na radosny czas Narodzenia Bożego Syna, niech Wiara, Nadzieja i Miłość zamieszkają pośród nas na zawsze!

kobieta50plus.pl Czego życzyłaby Pani sobie i wszystkim Polkom 50 plus?

 

 

Pani Teresa Grzelczak - Po zakończeniu pracy zawodowej bądźmy do dyspozycji rodziny ale nie zamykajmy się w domu. My Polki 50 plus mamy prawo jeszcze zaistnieć na płaszczyźnie swoich doświadczeń zawodowych i posiadanych umiejętności. Bądźmy otwarte na nowości, rozwijajmy swoje zainteresowania i nie wstydźmy się prosić ludzi młodych o wsparcie naszych poszukiwań. Pomocą w realizacji naszych zamierzeń może być Regionalne Centrum Wolontariatu .

Bardzo dziękujemy za rozmowę.

Rozmowę przeprowadziła Zuzanna

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.