Piszecie listy i maile
Wśród wielu maili znalazł się ten od Haliny:
Poszukiwanie możliwości. Witam. Odkryłam dopiero dzisiaj ten portal, jednakże nie znalazłam dla siebie tego, co chciałam znaleźć, mimo iż, jestem po 50tce. Myślę, że powinny się tu znaleźć także sprawy kobiet, które nie mają wnuków, lecz wychowują nastoletnie dzieci, samotnie i nie mogą znaleźć zatrudnienia, gdyż są po 50tce, żyją w prowincjonalnym mieście, nie mają kapitału na otwarcie firmy, a dyplom wyższej uczelni jest nieprzydatny z braku możliwości pracy. Co wg was mogłabym robić, aby odzyskać nieco poczucia wartości, a nie być zmuszoną wegetować.? Halina
Droga Halino, jeśli chcesz porozmawiać z innymi kobietami o trapiących cię problemach, napisz o nich na naszym forum albo w formie krótkiego artykułu, zamieścimy go. Są wśród nas kobiety w różnych sytuacjach życiowych. Na pewno również takie, które mają wciąż dzieci na utrzymaniu i wcale nie jest im łatwo. Wręcz przeciwnie, musi być bardzo ciężko, zwłaszcza gdy pracy brak, a w naszym wieku, to niestety norma. Za wcześnie umierać, za późno na pracę....
Prawdopodobnie nie dostaniesz gotowych odpowiedzi jak sobie dać radę, ale też na pewno będziesz mogła o tych problemach porozmawiać. Mogą z tych rozmów wyłonić się jakieś nowe sposoby myślenia lub działania. Jestem pewna, że zaglądają tutaj kobiety z małych ośrodków.
Nasze pokolenie nie ma łatwo. Wszystkie problemy socjalne w nowym ustroju są ćwiczone na nas po raz pierwszy. Jesteśmy "pionierkami" i "materiałem badawczym" jednocześnie, co wcale nie jest zabawne. Najwyraźniej same - całe nasze pokolenie - musimy torować sobie drogę do w miarę godnego życia. Możemy liczyć na siebie, na więź pokoleniową i na przyjaciół, których zdarza nam się spotykać także w necie.
Odezwijcie się kobiety, podpowiedzcie Halinie jak ma działać, co robić.
Ewa z Redakcji














Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.