Trzynastka Skrzydlatej

Trzynastka Skrzydlatej Redakcja kobieta50plus.pl zwróciła się do jednej z aktywniejszych uczestniczek forum , by napisała o swoich doświadczeniach przy poszukiwaniu pracy. Nasza internatutka, Skrzydlate, wyróżnia się energią i chęcią  do działania.

Zmieniała pracę wiele razy i przy każdej nowej  bardzo entuzjastycznie podchodzi do nowych wyzwań. Któż byłby lepszy niż Skrzydlate, by opisać nam "jak to się robi". Zwłaszcza, że na spotkania z pracodawcą idzie na całkowitym luzie. Niemniej jednak osoby o słabych nerwach proszone są o przełączenie na inny artykuł.

Oto praktyczne rady Skrzydlatej:

1.podstawa to mieć jakiekolwiek nawet małe pieniądze....bez tego się szarżuje, bo jest strach ze się zdechnie z głodu,

2. dobrze jest czasem wziąć "byleco" dla świętego spokoju....

3. potem trzeba słać gdzie popadnie papiery, swoje cv....

4. ....a każde spotkanie traktować jako okazję do poznania nowych ludzi i przyglądać się ochoczo temu co się dzieje naokoło, zawsze można pogadać o czymkolwiek jeśli praca nie wypali...

5......i nie krępować się, trochę podkoloryzować na swój temat,

Zasada numer jeden:

nie masz doświadczenia? to cie nie przyjmą!  a jak masz je zdobyć żeby zacząć pracować? patrz punkt 6.

6.....trzeba łgać...

przykład autentyczny: jedna kobieta pojechała do Stanów i zatrudniła się jako sekretarka nie wiedząc nawet co to fax, łgała jak najęta, wywalili ją zaraz, i tak było kilka razy, a po kilku to już znała wszystko, i fax, i komputer i całą resztę, ot  cała tajemnica .. i koniec...

7. trzeba być otwartym, uczyć się i zasuwać dalej..

8. ale już w pracy nie udawać starej cioty co to wszystko umie... takiego starego wymądralca,

9. chętnie uczyć się nowych rzeczy...

10. poza tym tacy co umieją wszystko i są najlepsi mają od cholery roboty i po co? żeby się męczyć?

11. ciutkę pokory nie zawadzi..

Zasada numer dwa:

ogólnie ludzie lubią trochę słabszych od siebie bo im wtedy ego fajnie puchnie,

12. tylko przy szefach jest się debeściakiem..

a co ja będę pisała, wy to wszystko wiecie...

13. a jak się tę pracę straci to dalej trzeba tłuc temat nie przejmując się upadkiem, tylko Rzesza upadla całkowicie, reszta może się podnieść...

a szukanie pracy?.. akuratnie niby szukam ale już bez takiego ciśnienia, bo mi dali stypendium i trochę maluję, ja się poruszam czasowo w obrębie najbliższego tygodnia, dalej nie planuję bo nie mam podstaw do planowania.. mogłabym popaść w depresje

p.s. pracowałam już jako krawcowa, jako grafik komputerowy, jako kierownik produkcji filmowej, i omal nie zostałam instruktorką plastyki dla niepełnosprawnych, zlękłam się niskiego wynagrodzenia i dojazdów, strasznie bym chciała pisać artykuły ale jeszcze nie dostałam odpowiedzi, nie odpisali jeszcze.

Skrzydlate (i pamiętajcie: na luziku)

I dyscyplina dodatkowa (zasada nr 3):

14, jeśli się ma dobrą prezencję nie należy wysyłać cv z datą urodzenia tylko pod jakimkolwiek pretekstem walić drzwiami osobiście......lepiej działa,sama wypróbowałam

życzę dobrych i celnych trafień  i pamiętajcie...... na luzie....s.

Autor wpisu*:
2 x 7 (mnożenie) =