Szansa 50 plus
Wywiad z Janem Kuroniem
Polska była istną mieszanką wielu kultur i wyznań, zabarwioną dodatkowo zróżnicowaniem warstw społecznych.
Jaśku, wiemy, że cenisz sobie polską kuchnię, wyniosłeś bowiem w tym zakresie nauki od swojego ojca, Macieja Kuronia. Jaki wpływ miała jego osoba na Twoje decyzje zawodowe oraz kulinarne zainteresowania?
Tak, to prawda. Jestem entuzjastą polskiej kuchni. Lubię tradycyjne przepisy (przekazywane z dziada-pradziada), w tym na typowo polskie potrawy, a także na ciekawostki, np. potrawy regionalne. Często staram się je delikatnie urozmaicić, nie zmieniając jednak ich charakteru. Takie małe „kuroniowe” dodatki, dla smaku. Mój Ojciec był niesamowitym kucharzem z ogromną wiedzą, zarówno kulinarną, jak i historyczną. Odkąd pamiętam, szkolił mnie, nie rzadko z cierpliwością godną podziwu. Najpierw były to dania proste, mało skomplikowane, a z czasem coraz trudniejsze. Wskazówki Ojca są dla mnie do dziś ogromną skarbnicą wiedzy i pomysłów. Dzięki niemu na gotowanie patrzę zupełnie inaczej - nie jest to dla mnie ciężka praca, tylko oddanie kawałka serca, za każdym razem, gdy przygotowuję potrawę. Na szczęście, ten kawałek serca nad wyraz szybko się regeneruje!
Za co cenisz polską kuchnię?
Kuchnię polską cenię przede wszystkim za jej różnorodność, uwarunkowaną przez zróżnicowanie geograficzne oraz bardzo bogatą historię naszego kraju. Nie bez powodu bowiem Polska była onegdaj zwana „Reczpospolitą wielu narodów”. Była istną mieszanką wielu kultur i wyznań, zabarwioną dodatkowo zróżnicowaniem warstw społecznych. Trafnie ujął charakter kuchni polskiej Krzysztof Giedroyć: Oto wielka biesiada na naszej kuli, za stołami siedzą wszyscy, którzy tu kiedykolwiek mieszkali.
Hołduję tradycji kuchni polskiej i bardzo często czerpię z niej inspirację. Wielokrotnie także bawię się smakiem, modyfikując pewne dania, zgodnie z własnym gustem, o nowe składniki, przyprawy lub sposób przygotowania. Charakterystycznych przepisów, takich jak np. na parzybrodę, staram się nie zmieniać z szacunku oraz zamiłowania do polskich smaków. Zdarza mi się jednak, przy niektórych tradycyjnych potrawach, szukać „lżejszych” alternatyw, wzbogaconych o aromaty ziół i przypraw.
Czym się inspirujesz w kuchni?
Inspiracje czerpię z różnych, często nawet bardzo dziwnych, źródeł. Czasami są to podróże i kulinarne zwiedzanie zakątków Polski i świata, a czasami eksperymentuję, szukając nowych smaków, poprzez różne składniki, przyprawy i aromaty. Nie ukrywam, że wielokrotnie inspiracją są dla mnie także ciekawostki, których dowiaduję się z historycznych źródeł, dotyczących kulinariów w Polsce i na świecie. Czasami także są to ciekawe pomysły, które staram się realizować, wedle własnej wizji, a także nieustannie inspiracją dla mnie są słowa mojego Ojca, że „kuchnia to nie apteka”, więc bawię się smakiem, co i Państwu polecam!
Wspierasz Banki Żywności w zakresie akcji dot. nie marnowania jedzenia, dlaczego uważasz to za ważny problem?
Na świecie, co roku wyrzucamy 1.3 mld ton jedzenia (FAO, 05.2011 r.). Stanowi to 1/3 ilości produkowanej żywności nadającej się do spożycia. W Europie marnuje się 89 mln ton żywności (Komisja Europejska, 04.2011 r.). W typowym domu Europejczyka wyrzuca się do kosza 20-30% kupionego jedzenia, 2/3 nadawałoby się jeszcze do spożycia. To jest bardzo dużo żywności. Wielokrotnie nie zastanawiamy się nad tym, że wyrzucona żywność to nie tylko strata pieniędzy ale także degradacja środowiska – wyrzucona kanapka z serem to aż 90 litrów zmarnowanej wody, kilogram ziemniaków to 300 litrów. Żeby wyprodukować kilogram wołowiny potrzeba 5-10 tys. litrów wody. Można jednak działać i starać się zmniejszać istniejący już problem. Proponuję zastosować 4 punkty: - planuj – zawsze wychodząc na zakupy rób listę, wybieraj produkty, z których będziesz gotować. Staraj się nie kupować w nadmiarze, - przetwarzaj – rób przetwory, odpowiednio przechowuj żywność, wykorzystuj np. resztki z rosołu do innej zupy, resztki warzyw do sosów, owoców do fantastycznych deserów, - podziel się żywnością, którą masz w nadmiarze – np. z przyjaciółmi i rodziną, - posegreguj – odpady z Twojej kuchni.
Osobiście staram się uświadamiać ludziom istotę tego problemu oraz pokazywać w jaki sposób można w kuchni wykorzystać „resztki”, czyli pozostałości z naszej lodówki i nie tylko. Ostatnio także odwiedzam dzieci w szkołach i domach dziecka, starając się zaszczepić dobre przyzwyczajenia już od najmłodszych lat.
Twoje ulubione danie i ulubione smaki?
Ciężko jest mi określić „ulubione danie”, bowiem ja autentycznie uwielbiam jeść i gotować! Starając się jednak odpowiedzieć na to pytanie, mogę stwierdzić, iż moje ulubione dania zmieniają się w zależności od samopoczucia, pory roku oraz pomysłów, które akurat pojawią się w mojej głowie. Czymś, co uwielbiam jest polędwica wołowa – w postaci befsztyku, tatara itp. Przepadam także za wszelkiego rodzaju owocami morza i rybami i to jestem w wstanie zjeść chyba w każdych, nawet większych, ilościach! Jestem z resztą ogromnym entuzjastą spożywania potraw z ryb, bowiem uważam, że my – Polacy jemy ich zdecydowanie za mało. Jesteśmy w tej kwestii daleko w tyle za wieloma państwami europejskimi, a ryby to wiele korzyści dla zdrowia! Lubię także sałaty, najbardziej z nowalijkami – gdy tylko pojawiają się w sklepach, szaleję na „zielono” w kuchni! Jestem elastyczny „smakowo” i jedynym elementem stałym, który uwielbiam, jest czosnek!
Czy w swoim domu także jesteś osobą, która zajmuje się gotowaniem?
W moim domu najczęściej gotuję ja, jednakże często gotujemy wspólnie z moją przyszłą żoną. Muszę także przyznać, że wiele jest potraw, które uwielbiam w wykonaniu właśnie mojej ukochanej – wszystkie ciasta w jej wykonaniu smakują jak marzenie i cieszę się na sam zapach, świadczący o tym, że coś przygotowuje. Regułą u mnie zatem jest, iż gotuje ten, kto akurat ma pomysł i chęci.
Zawodowe plany na przyszłość.
Póki co, planuję rozwijać się kulinarnie, czerpać z wszystkiego, co mnie otacza najbardziej, jak potrafię. Chciałbym, aby każdy dzień był wyjątkowo smaczny, czego i Państwu życzę!
Ciekawy Konkurs z Jaskiem Kuroniem w roli jurora.














Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.