Weranda literacka
A zimię odeślij...
A zimę odeślij… A jednak przyszła nieśmiało rozjaśniając popołudnie. Mimochodem przynosi nadzieję, że może jeszcze, choć coraz trudniej. Ucieszyła nas w dzień pogodny strumieniami deszczu tęczowego, ruszyła przyrodę w rytm zgodny i smak pyłu księżycowego i zapach przebudzonej ziemi i bociany powracające do gniazd.
A życie siłami wszelkimi
modli się żarliwie do gwiazd.
Zostań z nami dłużej wiosno przedostatnia,
ogrzej swoim ciepłem i nadzieją lata
porozmawiaj z jesienią jako dusza bratnia
a zimę odeślij…!!!
By lżejsza była droga do nieskończoności
chwytajmy wiatr ze szczyptą radości.
A tłumiąc natręctwa lęków przedwczesnych
zrzućmy plecaki kamieni bolesnych.
Jadwiga Siwińska-Pacak - marzec 2009














Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.