Weranda literacka
dziewczyna z portofino - recenzja
Szczególne uznanie należy się autorce za opis czasów PRL-u. Bez emocji, potępień i wyśmiewań. Po prostu tak było.
O Grażynie Plebanek słyszałam i czytałam jako o autorce bestselerów. Przeczytałam "Nielegalny związek" i rozczarowałam się - to książka nudna. Uparta wzięłam z Biblioteki trzy pozostałe powieści tej autorki. Najgrubszą przeczytałam jako ostatnią. I tu spotkała mnie niespodzianka. Po przeczytaniu ostatniej strony wróciłam do pierwszej i przeczytałam z takim samym zainteresowaniem po raz drugi. (Zdarza mi się to czasami np. przy "Weronika postanowiła umrzeć" Paulo Coelho).
Młoda autorka wyjątkowo trafnie opisała realia PRL-u, transformację i czasy współczesne jako tło dla egzystencji czterech rodzin. Tytułowe "dziewczyny z portofino" to Mania, Hanka, Agnieszka i Beata, mieszkanki peryferyjnego blokowiska. Jedno osiedle, cztery różne rodziny, każda w inny sposób "kaleka". Autorka przedstawia nam małe dziewczynki w nowo zasiedlanym bloku. i prowadzi aż do dorosłości, do czasów współczesnych. Silnie związane emocjonalnie od dzieciństwa, wspierały się w trudnej drodze do samodzielności. A jak potoczyły się ich losy należy przeczytać. Grażyna Plebanek wymyśliła to bardzo interesująco.
Szczególne uznanie należy się autorce za opis czasów PRL-u. Bez emocji, potępień i wyśmiewań. Po prostu tak było. W takich czasach żyliśmy, uczyliśmy się, pracowali i czekali na zmianę, na lepsze czasy. Według autorki Mania i Hanka to silne postacie, wiedziały, czego chcą i konsekwentnie to zdobywały. Beacie i Agnieszce pozwoliła zaliczyć poważne potknięcia. Beata to współczesna singielka, która nie dąży do kariery, za wszelką cenę, ale próbuje utrzymać się na wyznaczonym poziomie wykonując pracę, którą polubiła - a Agnieszka to postać chyba nie do końca dopracowana, dla jej postępowania nie znajduję psychologicznego uzasadnienia.
Tytuł książki jest przewrotny. Piosenkowe dziewczęta z Portofino czekały na wielką miłość i małżeństwo. Nasze dziewczyny postawiły na samodzielność, miłość, mężczyzna to miał być dodatek do pełni życia.
Autorka recenzji: Maria Hałas
Autor: Grażyna Plebanek
Tytuł:" dziewczyny z portofino"
Wydawnictwo: W.A.B. 2005
Wydanie I Warszawa 2005
Stron 377














Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.