Weranda literacka
Mali bohaterowie - recenzja
W dziecku trzeba wyrobić nawyk prawidłowych zachowań w sytuacjach zagrażających zdrowiu lub życiu.
Tytuł: Mali bohaterowie
Autor: Barbara Gawryluk
Ilustracje: Joanna Olech
Stron 70
Okładka twarda
Wydawnictwo: Skrzat, Kraków 2011
Autor: Barbara Gawryluk
Ilustracje: Joanna Olech
Stron 70
Okładka twarda
Wydawnictwo: Skrzat, Kraków 2011
Pomaganie innym uszczęśliwia, dowartościowuje, a ratowanie życia jest na pewno najwyższą z możliwych formą udzielenia pomocy.
Sześć krótkich opowiadań o rzeczywistych zdarzeniach łączy wiek bohaterów oraz ich działania ratujące życie osób bliskich lub też osób wcześniej nieznanych.
Dzieci, bohaterowie opowiadań, w sytuacjach wywołujących silny stres, nie mając wsparcia dorosłych, zdane tylko na siebie, podejmują właściwe czynności. Trafnie oceniają sytuację i podejmują decyzje. Wiedzą jak postąpić – kogo i jak powiadomić, jak wezwać pomoc. Znają numery telefonów ratunkowych i właściwie z nich korzystają.
Bohaterowie opowiadań są szczęśliwi – ich działania uratowały życie i to jest ich ogromna satysfakcja. Zachowują przy tym skromność, swoje niezwykłe dokonania traktują jako oczywiste, naturalne zachowania.
A to nie bierze się znikąd. W dziecku trzeba wyrobić nawyk prawidłowych zachowań w sytuacjach zagrażających zdrowiu lub życiu, tak samego dziecka, jak i osób z otoczenia – sąsiadów, znajomych oraz przypadkowo spotkanych na podwórku, ulicy, placu zabaw.
Jak tego dokonać? W „Małych bohaterach” nie znajdziemy odpowiedzi, jednak przykłady bohaterskich zachowań dobrze działają na wyobraźnię dzieci, wzbudzają chęć dorównania rówieśnikom, którzy uratowali życie innym. Dzieci lubią utożsamiać się z bohaterami. Tym chętniej przyswoją wiedzę o tym, jak należy postępować w podobnych sytuacjach, a dostarczeniem tej wiedzy powinni zająć się rodzice. Im wcześniej, tym lepiej – moim zdaniem można zaczynać już z trzylatkiem, w ulubionej przez dzieci formie zabawy na przykład w telefonowanie.
Jest to też obowiązek szkoły, wynikający z podstawy programowej dla szkół podstawowych , w której znajduje się między innymi zapis, że uczeń kończący pierwszą klasę: „wie, jak trzeba zachować się w sytuacji wypadku, np. umie powiadomić dorosłych, zna telefony alarmowe.”
Bolesław Stefaniak
Autor: ponad trzydzieści lat związany zawodowo z tygodnikiem Motor i Auto Motor Sport, później własna firma – redagowanie i wydawanie miesięcznika Wychowanie Komunikacyjne, broszur o tematyce bezpieczeństwa drogowego.
Zainteresowania zawodowe to społeczne uwarunkowania rozwoju motoryzacji, zwłaszcza bezpieczeństwo w ruchu drogowym, szerzej – bezpieczeństwo dzieci.














Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.