Prawda

niepotrzebne są słowa, by określić to co w życiu najważniejsze

 

PRAWDA

chrzęst łamanych gałęzi
zgrzyt piły
pot na twarzy
...i cisza...

 

i znów
i dalej..dalej i dalej
i jeszcze...

i nagle blask słońca
okno otwarte wśród pięter sosen
na łąki
kłosami traw kuszące

jesteśmy
dziewczyny-kobiety...
dwie siostry
i ja
doczepiona jak kukułcze pisklę
wyklute któregoś letniego popołudnia

wśród tej zieleni
kojącego spokoju
na progach puszczy
na progu nowego życia!

zaczyna się trudem
ale i zapachem zerwanych śliwek
o smaku ambrozji
pieczonymi ziemniakami z masłem czosnkowym
świeżutkimi karaskami
złowionymi specjalnie tu
i teraz

niepotrzebne są słowa
by określić to
co w życiu najważniejsze

kolorowy motyl na betonie przysiadł
zmęczony gorącem
tak jak ja

nie chce myśleć
o powrocie do miasta

wiem
że to chwila
że to tylko moment

CHWILO TRWAJ!!!
Bądź!
Rozsiadaj się w moim umyśle!

JEST MI DOBRZE!

autorka: Zawieszona na linie

Autor wpisu*:
2 x 7 (mnożenie) =