Wystarczy chcieć!

Wystarczy chcieć! Jak zachować świeżość w dojrzałości? Jak nie stać się czarą przepełnioną goryczą przeżytych lat? Jak zachować młodość mimo upływu czasu i nie być przy tym śmiesznym? Jak być Mają Komorowską, Wojciechem Pszoniakiem, Andrzejem Sewerynem, Krystyną Janda czy Joanną Szczepkowską? Czyli jak zachować wieczny apetyt na życie, na odkrywanie nowych lądów? Jak utrzymać pasję, energię i zaangażowanie?

Dużo tych pytań. A wszystkie ważne. Przynajmniej dla mnie. Chciałabym na zawsze zachować ciekawość świata i ludzi. Być jak ten japoński turysta, który wciąż ma jeszcze coś do zwiedzenia, zobaczenia i sfotografowania. I wcale nie chodzi mi tylko o rzeczywiste podróże. Podróże bardzo rozwijają. A i owszem! Poszerzają horyzonty, w przenośni i rzeczywistości, pozwalają spotkać Innych - ludzi, kraje, mentalności, tradycje i spojrzenia na świat. Ale nawet nie ruszając się z naszych małych, bezpiecznych mazurskich siedlisk można robić coś nowego, inspirującego i rozwijającego naszą osobowość. Coś, co nie pozwoli nam zgnuśnieć i zestarzeć się, choćby tylko mentalnie. Myślę sobie, jak wiele możliwości daje nam kraina, w której mieszkamy. Mogę robić zdjęcia ptakom, drzewom, jeziorom czyli ogólnie uwieczniać to piękno, które nas otacza. Mogę chwalić je słowem, co niniejszym czynię. Mogę poznawać je wędrując, jeżdżąc na rowerze, żeglując i przekazywać swoje oczarowanie turystom, którzy rokrocznie są jak manna spadająca z nieba na Mazury.

Wystarczy chcieć! Jeśli zechcę mogę praktycznie wszystko. Nauczę się tańczyć flamenco, wyciągnę męża na naukę tańca argentyńskiego, będę więcej jeździć na rowerze, będę pisać o tym i dzielić swoimi pasjami. No może nie skoczę na bungee, choć po cichutku o tym marzę. Ale wszystko inne wydaje mi się być w zasięgu ręki.

Beata z Mazur

 

Autor wpisu*:
2 x 7 (mnożenie) =