Zdrowie 50 plus

Aż starch się bać

Aż strach się bać Nasze lęki Niejeden z nas cierpi na lęk wysokości - odczuwając drżenie na samą myśl o spojrzeniu w dół przez okno pokoju mieszczącego się na piętnastym piętrze. Wielu spośród nas boi się pająków, ograniczonej przestrzeni, bądź ciemności. Lista ludzkich fobii jest jednak dłuższa.

Odczucie lęku w obliczu zagrożenia jest naturalną reakcją człowieka na określone bodźce. Reakcja ta pomaga nam odpowiednio przygotować się do, np. spotkania z dzikim zwierzęciem (ucieczka lub konfrontacja). Tymczasem wiele spośród odczuwanych przez ludzi fobii (lęków fobicznych) spełnia znamiona neuropatologii. Są to przede wszystkim te stany zalęknienia, które rodzą się pod wpływem bodźców nie stanowiących realnego zagrożenia dla człowieka.

Wyobraźmy sobie człowieka, który cierpi na ofidiofobię - czyli boi się gadów. Nic wielkiego. Może ich po prostu unikać. Podobnie musofobicy (obawiający się myszy) także nie znajdują się w kryzysowej sytuacji. Można wszak przeżyć życie całe nie widząc ani jednej. Co mają jednak począć np. stasofobicy - obawiający się podnoszenia z łóżka? Mogą się z niego staczać. A stasifobicy - odczuwający lęk w sytuacji gdy... stoją? Mogą iść, a gdy przestają - siadać. W nieco gorszej sytuacji są basibofobicy - ci boją się chodzenia. Mogą jednakowoż wszędzie dojeżdżać. Chyba że są amolesofobikami - boją się pojazdów. A stasibasifobicy? Łatwo sobie wyobrazić, jak trudne staje się życie osoby, która boi się równocześnie chodzenia i siedzenia.

W niezbyt komfortowej sytuacji znajdują się także osoby cierpiące na bakteriofobię. Bakterie są, jak wiadomo, wszędzie i w znacznej liczebności, stąd unikanie źródła lęku staje się niemożliwe. Cóż mogą począć naptofobicy - bojący się dotyku? Wszak życie niejednokrotnie naraża nas na styczność cielesną z innymi ludźmi - np. w tłoku lub u lekarza. Nie inaczej w przypadku cierpiących na cibofobię - lęk przed pożywieniem. Ci również nie mogą po prostu odseparować się od źródła lęku.

W niektórych przypadkach możliwe okazuje się oddziaływanie terapeutyczne prowadzące do ograniczenia poziomu odczuwania lęku wobec danego bodźca poprzez stopniowe i mozolne oswajanie z nim. W przypadku wyjątkowo intensywnych fobii konieczne jest także oddziaływanie farmakologiczne.

Rafał Garpiel. Autor jest socjologiem, wykładowcą (UJ) oraz trenerem komunikacji interpersonalnej. Zajmuje się między innymi: psychologią społeczną, socjologią małych grup społecznych oraz interdyscyplinarną sztuką perswazji ze wskazaniem na retorykę i erystykę.

 www.supermozg.pl

 

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.