- Jesteś tutaj:
- Strona główna
- » Zdrowie 50 plus
- » Daj innym życie
Przeczytaj także…
Daj innym życie

Niestety jest to sytuacja w której ktoś musi umrzeć by mógł żyć ktoś inny.
Powiedz tak i daj życie. Problem transplantologii wciąż budzi wiele emocji i kontrowersji. Niestety jest to sytuacja w której ktoś musi umrzeć by mógł żyć ktoś inny. Wiele osób czeka tygodniami, miesiącami a nawet latami w niepewności o swą przyszłość na nową nerkę, serce lub inny organ niezbędny do życie. Każdego dnia w wypadkach giną ludzie. Jednak zgoda na pobranie narządów to wciąż rzadkość.
Dlaczego to takie trudne?
Brak zgody na pobranie narządów od osoby zmarłej to na ogół kwestia stanowczego sprzeciwu rodziny, która nie może się jeszcze pogodzić z szokiem jakim jest śmierć kogoś bliskiego. Trudno wymagać od kogoś w takim stanie by myślał racjonalnie o tym jak wiele osób mogą uratować narządy ukochanej osoby. W takiej sytuacji nie pomagają ani prośby, ani argumenty, że dzięki jednej zgodzie można uratować nawet kilka istnień.
Warto rozmawiać
W mało której rodzinie nie dotkniętej chorobą wymagającą przeszczepu porusza się tematu oddawania narządów. Wiele osób uważa, że „nie warto wywoływać wilka z lasu”. Oczywiście myślenie o sobie lub o swych bliskich jako o potencjalnych dawcach narządów nie jest łatwe. O wiele łatwiej jest myśleć, że ani nas ani nikogo z naszej rodziny to nie spotka. I o by tak było, ale mim wszystko warto zadać sobie pytanie co by było gdyby… i poinformować o swoim stanowisku najbliższych. Możliwe jest również zakupienie specjalnej bransoletki, która oznacza wyrażenie zgody na pobranie narządów. Można też umieścić taką informację w portfelu.
Dlaczego mam o tym myśleć? Co mnie obchodzą inni?
Czasami ludzie uważają, że choroba innych to nie jest ich problem. Dlaczego mam myśleć o ratowaniu innych? Co mnie to w ogóle obchodzi skoro by móc kogoś uratować ja muszę umrzeć? I po części to prawda, ale warto pamiętać o tym, że w każdej chwili to my lub nasi bliscy możemy stać się osobami potrzebującymi do życia transplantacji organu. Może się wtedy okazać, że to właśnie przez takie myślenie będziemy skazani na wieloletnie oczekiwanie na przeszczep, a nie zawsze mamy tyle czasu.
Małgorzata Ożóg-Wierzbicka
Autorka w 2008 roku ukończyła studia prawnicze i urodziła dziecko. Większość czasu poświęca opiece nad synkiem, który jest miłością jej życia i inspiracją do tworzenia. Amatorsko pisze artykuły i felietony, głównie o sprawach bliskich jej życiu.
