Zdrowie 50 plus

Dobry i zły stres

Dobry i zły stres Nic mi się nie chce. Ciągle płaczę. Nie mogę zebrać myśli. Depresja? Niekoniecznie. Takie objawy mogą świadczyć o tym, że ciągle żyjesz w stresie. Może to szkodzić zdrowiu, także fizycznemu, dlatego ze stresem naprawdę warto się zmierzyć.

Gdy zdarzyło się coś niezwykłego lub zbliża się coś trudnego, dają o sobie znać emocje. Organizm mobilizuje się do działania, by stawić czoła niecodziennej sytuacji. Jednak jeśli stan pełnej gotowości trwa zbyt długo, napięcie nerwowe - czyli stres - z sojusznika zamienia się we wroga. Nie mobilizuje, ale osłabia organizm.

Emocje bez kontroli

Ta sama sytuacja u jednej osoby może wywołać wszystkie oznaki stresu (m.in. poty, drżenie rąk, ściskanie żołądka), a u drugiej - żadnych. Dzieje się tak dlatego, że podatność na stres zależy od... naszej osobowości. Bardziej podatne na stres są osoby niecierpliwe, wrogo nastawione do otoczenia, które żyją w pośpiechu, dążą do celu za wszelką cenę. Osoby przyjaźnie nastawione do świata, żyjące bez pośpiechu, skłonne do współpracy stres dopada rzadko.

A jakie wydarzenia mogą go wywołać?

Na czele ich listy znajduje się śmierć bliskiej osoby, rozwód i choroba w rodzinie, a potem np. zmiana pracy, egzamin, przeprowadzka czy nadmiar obowiązków. Co ciekawe, stres mogą wywołać nie tylko negatywne bodźce, ale i pozytywne, takie jak... gwałtowna miłość.

Dobry i zły

Nie każdy stres jest negatywny. Większa dawka adrenaliny (tzw. hormonu stresu uwalnianego w nadnerczach w chwili napięcia emocjonalnego) bywa potrzebna, bo bez napięcia i mobilizacji nie moglibyśmy nic osiągnąć. I tak sportowiec przed walką przeżywa stres, który aktywizuje jego siły i umożliwia zwycięstwo. Gdy osiąga cel, organizm wycisza się i uspokaja. Ten stres był zatem pozytywny. Negatywny zaś blokuje i wpływa niekorzystnie na kreatywność. Uczeń, który nie przygotował się do egzaminu wpada w stres: nie może się skoncentrować na pytaniach, popełnia proste błędy. W efekcie nie zdaje - nie osiąga celu i nie rozładowuje napięcia. To prowadzi z kolei np. do zaburzeń snu, niepokoju, złego nastroju.

Zdrowie w opałach

Niebezpieczny jest dla nas zwłaszcza silny stres, długotrwały, ukrywany przed światem. Mogą go wywołać np. konflikty małżeńskie, rodzinne, zawodowe. Gdy człowiek długo przebywa w sytuacji stresowej i nie widzi z niej wyjścia, jego organizm odmawia posłuszeństwa. Najpierw zawodzi psychika - mamy np. chwiejne nastroje (rozdrażnienie przeplata się z apatią), kłopoty z koncentracją, odczuwamy lęki, zamykamy się w sobie. Potem reaguje ciało, pojawiają się np. zaburzenia układu krążenia (nadciśnienie, arytmia), układu trawiennego (brak apetytu lub "wilczy" głód, biegunki lub zaparcia), dochodzi do zaburzeń erekcji, zaburzeń cyklu miesiączkowego.

Gdy szybko nie zaczniemy walki z negatywnym stresem, może dojść do wyczerpania i depresji, a z tym nie ma żartów. Jeśli więc nie dajesz sobie rady z trudną sytuacją - poszukaj pomocy u psychologa lub psychiatry. Nie "zapijaj" smutku alkoholem, nie "zajadaj" stresu, bo tylko utyjesz, nie nadużywaj leków uspokajających i nasennych, ponieważ nawet te dostępne bez recepty też mogą uzależniać.

cdn

wybrała kenya (źródło: Beata Prasałek, Poradnik domowy )

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.