Podarunek Zdrowia

Zamiast codziennego umęczenia daję sobie podarunki zdrowia.


Ileż to razy zaglądamy do sklepów, zastanawiając się, co podarować najbliższym. Bywa że czasem, choć dużo rzadziej już, kupujemy jakąś szmatkę, ciuszek, kosmetyk dla siebie samej. Psychologia ma wiele teorii tłumaczących te nagle impulsy.

A ja chcę zachęcić wszystkie panie do obdarowywania właśnie siebie samych i to jak najczęściej. Podarunek Zdrowia to najlepszy gest, jakim możemy siebie same wynagrodzić. To, co robimy dla siebie samych, na co dzień, to najlepsza inwestycja we własny "dobrostan". Dobre zdrowie powoduje radość i dobre samopoczucie, ale jest także i odwrotnie: radość i świetny humor polepszają nasze zdrowie.

A jak to osiągnąć? Najlepsza, ale też i najłatwiejsza inwestycja w moje własne zdrowie jest polepszanie go od wewnątrz.

Zamiast różu na policzki ubieram się cieplej i idę na szybki spacer. Wtedy naturalny efekt osiągam szybciej, trwalej i całościowo, działając na cały organizm.

Zamiast operacji plastycznych ćwiczę sobie łatwą jogę, taką jaką każdy może zrobić bez wysiłku.  Każda inwestycja we własne zdrowie, każda chwila spędzona na dbałości o zdrowie to najlepsza inwestycja w siebie.

Zamiast stać bez ruchu i ze znudzeniem w kolejce do kasy, ćwiczę moją ulubioną Mentastykę.  Tu mogę improwizować, wykonywać nieznaczne ruchy relaksacyjne niewidoczne dla innych. 

Czekając na autobus również ćwiczę Mentastykę. Wykorzystuję wizualizacje, krawężnik lub jakiś schodek i bawiąc się, jednocześnie ćwiczę.

To wszystko to są drobne chwile, które "spędzam ze swoim ciałem" i daje mu mile zadania do wykonania.

Zamiast "codziennego umęczenia" daję sobie "podarunki zdrowia".

A teraz proszę sobie wyobrazić coś takiego:
Leżę w luźnym, wygodnym ubraniu na ciepłym, miękkim, podgrzanym stole do masażu. Pod kolanami mam puchowe poduszki. Jest przytulnie, mięciutko i bezpiecznie.

Przykrywa mnie flanelowe, ciepłe prześcieradło i miękki pled.

W głębi sączy się relaksacyjna muzyka. Na ścianach wiszą obrazy fotograficzne przepięknego nieba.

Doświadczona Terapeutka Masażu Tragera łagodnie kołysze moim ciałem, unosząc delikatnie moje ręce i nogi. Delikatne ruchy poruszają kręgosłupem, głową, stopami, wprawiają w ruch biodra, brzuch i szyje.  Ciepłe dłonie delikatnie i ożywczo masują stopy. Czuję się lekko, czuję że jest ktoś, kto o mnie potrafi zadbać, przynieść ukojenie w bólu, dowartościować, porozmawiać o wszystkim i wyjaśnić wątpliwości.Szalejące emocje wyciszają się, wraca chęć do życia, przybywa energii.

Kojący i troskliwy mikromasaż twarzy i głowy sprawia, ze dotychczasowe kłopoty roztapiają się jak śnieg i znikają.

Jest mi ciepło, wygodnie i cudownie. Wiem że proste i łatwe pomysły na lepsze zdrowie, podawane przez życzliwa Terapeutkę,  rozwiążą wiele moich kłopotów ze zdrowiem.

Cała sesja Masażu Tragera trwa około 80 min. To najlepszy z możliwych Podarunek Zdrowia.

Zbliżają się Walentynki, czyli Święto Miłości. Możemy je zaadoptować i potraktować jako święto miłości SIEBIE SAMEGO.

Każda kobieta jest przecież sobie sama najbliższa, i zasługuje na miłość.  Warto więc zrobić sobie samej prezent, podziękowanie za dotychczasowe lata pracy.  Taki Podarunek Zdrowia jest też doskonałym prezentem na każdą okazję dla naszych bliskich i znajomych.

www.masazetragera.pl

Autor wpisu*:
2 x 7 (mnożenie) =