Zdrowie 50 plus

Przemeblowanie

Rozstanie z ukochaną osobą to bardzo trudna sytuacja dla kobiety nie zależnie od tego w jakim jest wieku i jak długo trwał związek. Jednak gdy kobieta ma już na koncie pierwsze siwe włosy i pierwsze zmarszczki sytuacja ta wydaje jej się o wiele bardziej beznadziejna, tym bardziej gdy na dodatek mężczyzna odchodzi do młodszej kobiety.

W takiej sytuacji ból rozstania zaczyna się mieszać z lękiem przed samotnością. Wiele kobiet znajdując się w takiej sytuacji nabiera przekonania że resztę życia spędzi samotnie i że nie ma już szans na miłość.

Na szczęście rzeczywistość jest nieco inna. Bardzo często okazuje się, że kobiety które po czterdziestym czy pięćdziesiątym roku życia zostały porzucone przez swoich partnerów, dopiero wtedy odnajdują prawdziwe szczęście. A ponieważ po latach życiowych doświadczeń wiedzą już w końcu czego chcą, budują związki w których są naprawdę szczęśliwe i spełnione.

Po każdym rozstaniu najtrudniejsze są początki. Pierwsze dni i tygodni zawsze są trudne. W tym czasie najważniejsze jest by czymś się zająć i spędzać czas w towarzystwie życzliwych sobie ludzi którzy potrafią podnieść na duchu. Trzeba pamiętać o tym że obwinianie się i wytykanie sobie swoich wad i błędów które mogły doprowadzić do rozstania do niczego nie prowadzi ani w niczym nie pomoże.

Kobiety wychodzące z długoletnich związków często dochodzą do wniosku że rozstanie to dobry czas na radykalną zmianę w ich życiu i zaczynają „przemeblowywać” swój świat. W brew pozorom nie jest to wcale zły pomysł, ponieważ takie zmiany mogą bardzo pozytywnie wpłynąć zarówno na samopoczucie porzuconej kobiety jaki i na jej przeszłe życie. Zdarza się bowiem że w takiej sytuacji kobieta zaczyna realizować w końcu swoje długo skrywane marzenia i pasje o których wstydziła się lub bała powiedzieć swojemu partnerowi, obawiając się że zostanie wyśmiana i niezrozumiana.

Nie twierdzę oczywiście że rozstanie z ukochanym to najlepsze co może spotkać dojrzałą kobietę, jestem jednak przekonana że może być początkiem nowego lepszego życia. Każdy koniec jednocześnie jest jakimś początkiem i tylko od nas zależy czy będzie to początek czegoś lepszego czy gorszego, bo to my decydujemy o naszym życiu i naszej przyszłości niezależnie od tego czy właśnie skończyłyśmy trzydzieści, czterdzieści czy pięćdziesiąt lat. A jeżeli ktoś zamiast nas wspierać próbuje nam współczuć, i wytykać nam nasze wady to zapewne sam nie umie zapanować nad własnym życiem i czym prędzej należy odseparować się od takiej osoby.

Małgorzata Ożóg-Wierzbicka

Autorka w 2008 roku ukończyła studia prawnicze i urodziła dziecko. Większość czasu poświęca opiece nad synkiem, który jest miłością jej życia i inspiracją do tworzenia. Amatorsko pisze artykuły i felietony, głównie o sprawach bliskich jej życiu.

 

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.