Rynek 50 plus

Tatarskie ziele

"W dzieciństwie tatarakiem wykładano podłogi sieni i balkonu, panował on niepodzielnie w dniach wesołych i naprawdę zielonych świąt". (cytat z opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza pt. "Tatarak")
Według kalendarza liturgicznego Zielone Świątki kończą okres wielkanocny. Zgodnie z tradycją wierni pojawiają się w tym dniu w kościele z kwiatami, młodymi gałązkami brzóz i pęczkami tataraku, którym po mszy świętej dekorują domy, wierząc, że ma on magiczną moc odganiania złego, ale i zapewni bogate plony. Niedziela Zesłania Ducha Świętego to jedno z najpiękniejszych świąt chrześcijańskich.

Przysłowie ludowe mówi: "Na Zielone Świątki włóż tatarak w kątki". Zaś ludowym zwyczajem na liściach rośliny wygwizduj wesołe śpiewki.
 
TATARAK ZWYCZAJNY - (Acorus calmus L.) nazwy ludowe: ajer, kalmus, szuwar, łącz, lepiech, tatarskie ziele. Ojczyzną tataraku była pierwotnie Azja Południowo-Wschodnia, a dokładniej Chiny i Indie. Do Polski, a później do Europy Zachodniej  dotarł w XIII-XIV wieku. W Polsce pojawił się podczas najazdów tatarskich i tureckich. Mówi się, że tatarak przybył do nas na kopytach tatarskich koni. Jest to prawdopodobne, gdyż roślina ta podobnie jak chrzan rozmnaża się wegetatywnie z najdrobniejszych części podziemnych. Tatarzy uważali,   że tatarak oczyszcza wodopoje, i tam gdzie on rośnie, można bez obaw czerpać wodę do picia. Dlatego właśnie wozili ze sobą kłącza  tataraku i wrzucali je do wszystkich napotkanych po drodze zbiorników wodnych. Ponadto kłącza tej rośliny dodawali do bukłaków z wodą, by ją aromatyzować. Tatarak zwyczajny od wieków uwielbiali wszyscy zielarze i medycy. Opisywał go m.in. Hipokrates, Teofrast, Dioskurydes, Celsus, a współcześnie  polski pisarz - Jarosław Iwaszkiewicz. W krótkim opowiadaniu pt. "Tatarak" tak opisał znaną mu roślinę:
 
"Jeżeli się potrze w palcach zieloną jego wstążkę, miejscami przymarszczoną, poczuje się zapach, łagodną woń "wierzbami ocienionej wody", jak mówi Słowacki, trochę tylko zatrącającą wschodnim narodem. Ale kiedy się takie pasmo tataraku rozetrze, kiedy się włoży nos w bruzdę, wyłożoną jak gdyby watą, czuje się obok kadzidlanej woni zapach błotnistego iłu, gnijących rybich łusek, po prostu błota".
 
Istotnie, tatarak zwyczajny łatwo poznać po bardzo intensywnym zapachu, który wydają wszystkie części składowe rośliny. Olejek eteryczny lotny zawarty w roślinie niektórym przypomina nawet woń mandarynki ale najbardziej aromatyczne są kłącza.
 
W polski pejzaż tatarak wrósł bez trudu. Stał się symbolem mocnej, soczystej zieleni i nieodłącznym, tradycyjnym akcentem Zielonych Świątek - wiosennych porządków, czystości i świeżości. Tatarak nie może istnieć bez wody - to soczyste ziele jest rośliną nadwodną, mokradłową. Lubi płytkie, spokojne wody. Rośnie w rozproszeniu lub gromadnie nad brzegami stawów, jezior, małych leśnych "oczek", na moczarach, bagnach, wilgotnych łąkach, a nawet w zakolach leniwie płynących strumyków, ale zdecydowanie woli wody stojące. "Tatarske ziele" wytwarza długie, podwodne, walcowate kłącze - co charakteryzuje wszystkie rośliny należące do rodziny Obrazkowatych. Osiąga wysokość od 60 120 cm. Ma liście równowąskie, mieczowate faliste, podobne do liści kosaćca, o długości do 1 metra.
 
Do celów leczniczych zbiera się od wiosny do  jesieni kłącze tataraku. Wyróżnia się kłącze nieokorowane (Rhizoma Calami crudum) i kłącze okorowane barwy białej (Rhizoma Calami mundatm). Surowiec zawiera m.in.: około 6% olejku, substancję gorzką, garbniki, żywice, śluz, skrobię, witaminę C, sole mineralne. W lecznictwie ludowym tatarak stosowany był jako lek wzmacniający, uspokajający, krwiotwórczy i moczopędny. Obecnie w lecznictwie ma zastosowanie w przewlekłych chorobach układu pokarmowego. Reguluje wydzielanie soków trawiennych, pobudza apetyt. Żucie kłączy tataraku skutecznie łagodzi ból zębów. Kłącze tataraku używane jest w przemyśle do wyrobu nalewek, wódek i likierów, a także środków kosmetycznych, np. mydła, szampony. Przedwojenna Polska słynęła z wódek tatarakowych - nazywano je kalmusówkami lub ajerówkami.
 
Opowiadanie "Tatarak" Jarosława Iwaszkiewicza zostało przeniesione na ekran dwukrotnie: w 1965 i 2009 roku.
 
Tekst, zdjęcie - Zofia Górska
 

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • Zofia 28/08/2020, 13:16

    "(...) szmer tataraku jeszcze dobiegł nas,/ już wracać czas..." - cyt. z : "Goniąc kormorany", sł. A. Tylczyński.
    Niestety, tego lata przyszło nam pożegnać nie tylko wakacje, ale i wspaniałego Artystę - Piotra Szczepanika.

  • anonim 31/05/2020, 10:33

    "Tatarak był prekursorem gum do żucia - w XIX wieku na uliach Bostonu sprzedawano jego kłącza do żucia w celu odświeżenia oddechu."