Picie wody sprzyja
Wczoraj odwiedziłam koleżankę w bibliotece przy ul. A. Hercena ponaglona jej mailem. I zamiast dzień dobry powiedziałam:"mówisz-masz". Mnie, znaczy się. Sama chciała. Opowiedziała mi o niezrealizowanym jeszcze marzeniu przejechania się harlejeyem, bo kręci ją to środowisko. Jakie nietypowe zainteresowanie. Lubię gdy u moich znajomych znajduję coś pozytywnie nieoczekiwanego. Bo przeważnie to jest gadulstwo o codzienności i narzekanie. Ale dzisiaj usłyszałam o grupce pań, które spotykając się przynoszą ze sobą albo jakiś rebus, ciekawy artykuł, zagadkę, zabawną krzyżówkę. Ja staram się pokazać nowe kolaże lub to co napisałam. Idea warta rozpowszechnienia - przynośmy na spotkania coś interesujęcego, niekoniecznie własngo autorstwa.
Koleżanka ta usłyszała, od dawno niewidzianej znajomej, swoisty komplement: "nic się pani nie zmieniła ale przeciętne tak mają". Co opowiedziawszy mi koleżanka zdjęła okulary do czytania, spojrzała z bliska na moją twarz i stwierdziła, że wcale nie mam zmarszczek. No i po co było zdejmować szkła?
Dzisiaj poszłam zobaczyć zdjęcia grupy z którą chodziłam na zajęcia z obróbki programem Picasa. A tu koleżanki w lekkim obłędzie, bo nadzwyczaj profesjonalny dział promocji MBP całkowicie schrzanił robotę: nie dano podpisów z danymi autorów, fatalnie wydrukowano odbitki (przekłamane kolory), źle rozmieszczono zdjęcia na planszach, a moje nawet dano do gory nogami, inne w pionie zamiast w poziomie. Osoby, ktora z nami prowadziła zajęcia nie dopuszczono do tej pracy bo nie ma wyksztalcenia plastycznego! Pierwsza lepsza małpa z zoo lepiej by to wykonała. Jeśli tam komukolwiek zwrócić uwagę straszliwie się nadyma i obraża. A przykład idzie z góry MBP, miasta, kraju. Jak mi dobrze, że jestem od tego środowiska niezależna.
Zostałam na zajęciach dla "Babiego lata" (program CAL) z ćwiczenia wyobraźni. Motywem przewodnim był "DOM". Na początek obejrzeliśmy prezentację z cytatami np. A. hr Fredry: "Świat suknia - dom koszula".
Dostaliśmy też różne zadania do wykonania w grupach. A to na podstawie krótkiego tekstu opowiedzieć o bohaterze. A to z tekstów na kilkunastu paskach stworzyć wiersz. A to do otrzymanego przedmiotu (lusterko, klucz, świecznik, krzyżyk, klucz) ułożyć historię. Także do haseł "Kamień na kamieniu", "Cień wiatru", "Linia czasu".
Usłyszeliśmy od prowadzącej zajęcia, że picie wody bardzo sprzyja pracy mózgu. Trzeba by wysłać jakiś duży transpot do Warszawy ale najpierw władzom naszego miasta.
Kotka bardzo się za mną stęskniła ale nie była na mnie zła i mnie nie gryzła. Ona nie potrzebuje żadnych ćwiczeń umysłowych, od urodzenia jest świetna i wie o tym doskonale.
Irena Brojek
Autorka mówi o sobie: Jestem na emeryturze od ponad roku, bardzo to lubię. Aktywnie spędzam czas: czytam, chodzę do kina - piszę recenzje, oglądam wystawy, robię collage organizuję wymyślone 28 lat temu przeze mnie dress-party (kobieca impreza). Recenzje - zamieszczam na swoim blogu: http://kotnagalezi1.blox.pl











Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Zofia 15/06/2016, 12:18
Dużo " wody upłynęło " od czasu tego wpisu. Kotka Autorki - Misia, przeszła za Tęczowy Most.