Styl 50 plus

Sztuka mówienia NIE

Sztuka mówienia NIE Jak często nie potrafimy powiedzieć "nie". Bo sztuką jest być asertywną a tego my kobiety, zwłaszcza po 50, musimy sie nauczyć. Odmawianie może być niezręczne, potrafi wpędzać w poczucie winy i stanowi duże ryzyko dla naszej kariery oraz kontaktów społecznych. Na co dzień dojrzała kobieta walczy z chęcią powiedzenia „nie”. W pracy, w domu, w najbliższym otoczeniu. Rezultatem nadużywania słowa „tak” jest poczucie przepracowania i bycia wykorzystywanym. Odmawianie może być niezręczne, potrafi wpędzać w poczucie winy i stanowi duże ryzyko dla naszej kariery oraz kontaktów społecznych

Na co dzień wiele z nas walczy z chęcią powiedzenia „nie”. W pracy, w domu, w najbliższym otoczeniu. Rezultatem nadużywania słowa „tak” jest poczucie przepracowania i bycia wykorzystywanym. Nigdy jednak nie jest za późno na naukę trudnej sztuki odmawiania. Spójrz na nasze wskazówki zamieszczone poniżej i zacznij systematycznie wprowadzać do swojego słownika trudne słowo „NIE”:

Uporządkuj swoje myślenie. Jest wiele czynników z powodu których czujesz się bardziej komfortowo mówiąc „tak” niż odmawiając. Oto kilka z nich:

- Czujesz, że Twój związek z inną osobą zależy od mówienia „tak”.

- Masz przekonanie, że będąc częścią społeczności nie powinnaś odmawiać, żeby nie zawieść innych i nie stać się outsiderem.

- Propozycja zwyczajnie Ci schlebia, jest dla Ciebie nobilitacją i dlatego nie chcesz odmawiać. We wszystkich przykładach istnieje presja mówienia „tak” ,aby sprawić innym przyjemność, zachować pozytywne relacje czy zadbać o dumę i własny wizerunek. Oczywiście w takiej sytuacji nie ma nic złego, ale jeśli zaczynasz czuć, że nie masz czasu na swoje cele i potrzeby, to jest to znak, że wystąpił brak równowagi w Twoim życiu. 

-Zdefiniuj swoje priorytety w swoim czasie i wtedy zacznij działać . Jeżeli uważasz, że bycie pomocnym jest ważne, wyznacz czas na pomaganie innym i mów „tak” tym potrzebującym, którzy pasują do Twojego planu. Wtedy będziesz gotowa odmawiać pozostałym.  

- Obsyp złotem swoje „tak”

Musisz sobie uświadomić, że ciągłe mówienia „tak”, sprawi, iż ludzie będą tego od Ciebie oczekiwać w każdej sytuacji i nie będą tego doceniać. Innym niebezpieczeństwem jest podejmowanie się zbyt wielu zadań, co często kończy się spadkiem energii i wykonania. Dlatego rozpatrz mówienie „nie” jako sposób podtrzymania Twojej niezawodności. W takiej sytuacji osoby, które Cię o coś poproszą będą wiedziały, że Twoje „tak” oznacza 100% pewność wykonania.Oczywiście, jeżeli wszyscy są przyzwyczajeni do Twojego „tak”, Twoja odmowa będzie dla nich szokiem. To jest jeden z tych przypadków, kiedy dobrze będzie udzielić krótkiego wyjaśnienia: „ Czuję się ostatnio przemęczona, dlatego niestety muszę odmówić. Jestem pewna, że mnie rozumiesz”.

-Nie tłumacz się, mów krótko

Nie ma potrzeby, żebyś się tłumaczyła czy przepraszała za każde wypowiedziane „nie”. Zwykłe „nie, ale dziękuję Ci bardzo, że o mnie pomyślałeś” albo „ Przykro mi, ale niestety nie mam czasu w tym miesiącu, dlatego moja odpowiedź brzmi nie” pomoże Ci zakończyć dyskusję i zmienić temat rozmowy.   

-„Odezwę się do ciebie”

Często w odmawianiu przeszkadza nam brak uzasadnienia swojej decyzji. Dlatego często postawione pod ścianą decydujemy się powiedzieć „tak”.  Później często okazuje się, że nie możemy zrealizować podjętego zobowiązania. Dlatego dokształć się w umiejętnym odkładaniu decyzji na później.

Skorzystaj z poniższych rad:

- Określ czas w którym ustosunkujesz się do prośby np. „Chciałabym Ci pomóc, ale nie jestem pewna czy będę miała czas. Mogę Ci odpowiedzieć w niedzielę?”

- Powiedz, że musisz się skonsultować w tej sprawie np. z małżonkiem, z rodziną i wtedy dasz odpowiedź.

- Jeżeli nie masz zupełnie pomysłu na odmowę, odwlecz odpowiedź w czasie np. „Muszę się zastanowić czy będę mogła podjąć się tego zobowiązania, dlatego odezwę się do ciebie”.

Podaj dalej

Nie ma nic złego w przekazywaniu prośby. Na przykład: jeśli ktoś poprosił Cię o zorganizowanie przyjęcia, powiedz nie, ale jednocześnie zaproponuj pomoc w znalezieniu kogoś, kto się tym zajmie.  Pamiętaj! Najważniejsze jest uświadomienie sobie, że masz prawo do „nie” na równi z prawem do „tak”.   

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • sofij5833 19/07/2012, 20:21

    Podpisuje się pod tym stwierdzeniem !

  • nina 19/07/2012, 9:59

    nauczyłam się mówić "nie" i to jest cudowne uczucie - nic nie muszę, to jest upragniona wolność "od"