Weranda literacka

Wszystkim zbyt pewnym Siebie

Jest ciągle żywy w moich myślach, ciągle niepokojąco aktualny.

Ten stary wiersz ma dziś 33 lata - nieprawdopodobne! Jest ciągle żywy w moich myślach, ciągle niepokojąco aktualny. Przypomina mi się zawsze w sytuacjach niespodziewanych wydarzeń, zwykle tragicznych. W ubiegłym roku przypominał mi się zbyt często. Dziś dedykuję go wszystkim zbyt pewnym siebie:

 

Kto wie, czy dzień dzisiejszy nie jest dniem ostatnim,

czy ten deszcz, który pada, nie będzie potopem,

wojna na końcu świata nagle końcem świata

i czy się nie zabiję jadąc samochodem.

 

Mam jeszcze gładką skórę, czas na siwe włosy,

śmierć mnie pogania wiecznie, liczy każdą chwilę,

wymawia dzień bez wiersza, bezmyślną minutę,

a ja jej za to nucę kołysanki czule.

 

Radzi wykrzyczeć wszystko naraz w jednym wierszu,

bezczelnie mnie całuje na środku ulicy,

wiosną w popłochu każe suszyć wszystkie liście,

zmusza, by mówić "żegnam" po każdej wizycie.

 

Jeszcze mi wybierają najładniejsze jabłka,

jeszcze kabały stawiam, płaszcz na wiosnę szyję...

Śmierć mi już tyle razy ratowała życie,

kiedy jej w oczy patrzę, wtedy wiem, że żyję...

Ewa Wrońska

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.