Lisa Gutowska

Dama się nie certoli /8

Wiele lat temu wyszedł w „Książce i Wiedzy” mój tomik felietonów o tej damie, co się nie certoliła, potem jego drugie wydanie oraz ‘Sekretarka z klasą’ i ‘Kobieta z klasą’.
Wszystkie o tym jak trzeba się zachowywać w różnych sytuacjach. Napisałam na ten temat dziesiątki artykułów i doradzałam w telewizjach śniadaniowych. A ciągle natykam się na sytuacje, które mnie dziwią, drażnią, złoszczą. Dobrze wiem, że nie wszyscy ludzie, którzy mają za nic innych i zachowują się delikatnie mówić – niewłaściwie, nie znają zasad savoir vivre. Ale i oni, jeśli rozpoznają się w podsuniętym lusterku, może zachcą zmienić swój sposób działania.

Inni być może nigdy nie zastanowili się nad tym co czynią. Daję im szansę.

Lisa Gutowska
                                                          
Ach, mężczyzna  

Przystojny, a przynajmniej przyzwoicie wyglądający facet, w miarę sensowny, to rarytas. A już na pewno on tak uważa. Jeśli jeszcze nie ma osobistej trenerki w osobie żony, która sprowadza go na ziemię, jest absolutnie pewien, że wszystkie panie marzą i śnią o nim. Ponieważ nie uważał w szkole, nie zna sztuki „Grube ryby”, żyje w błogim przeświadczeniu o swojej cudowności i rozdziela w krąg łaski uszczęśliwiając ród niewieści. Znacie – znamy, to posłuchacie…

Zapraszany – zawsze to jakiś chłop wśród licznych dam – marudzi w sprawie terminu, stawia warunki, wypytuje kto będzie i krytykuje skład gości.

Umówiony na konkretną godzinę zjawia się wcześniej lub później, jak mu wygodnie.

Przychodzi z wizytą często, nawet sam się wprasza. Je, pije, wysiaduje fotel. Raz na kwartał przynosi butelkę cienkiego wina, którą sam wypija. Widziano nawet pana, który z dumą postawił na koronkowej serwecie pani domu dwie ordynarne puszki piwa.

Nigdy nie zaprasza do siebie, ani np. do restauracji. Nie rewanżuje się w żaden inny sposób.

W czasie wizyty ogląda z zainteresowaniem TV, coś czyta, przegląda książki. W żadnym stopniu nie poczuwa się do zabawiania pani, pana domu, ani innych gości. Ale sam lubi być zabawiany. Jeśli na większych imprezach nie zwraca się na niego dostateczniej uwagi demonstruje niezadowolenie, albo przysypia. Chętnie urządza sobie zabawę w zabawie, czyli anektuje któregoś z gości na swój wyłączny użytek i z nim tylko rozmawia w kątku zły, gdy mu się przeszkodzi.
 
Jeśli lubi być królem zabawy, to jest. W centrum wydarzeń zabawia towarzystwo traktując gospodarzy, jak obsługę lokalu.

Pełniąc oficjalnie rolę partnera pani domu, popisuje się przed jej znajomymi, flirtuje z nimi, a nawet się umawia. O tych panach, którzy pozwalają sobie na studia porównawcze typu – i zobacz Krysiu, jednak można po czterdziestce dobrze wyglądać – nie piszę, bo to nie jest kawałek o bydlątkach. Jakiekolwiek zamierzone stawienie drugiej osoby w takiej sytuacji jest poniżej poziomu podłogi. Ale bywają też subtelniejsze dranie. – Wyróżniają jakaś damę, kosztem pani domu. – Zrób Basi nową kawę, ta już całkiem wystygła, -słyszy gospodyni. – Pokaż Basi tę książkę, którą dostałaś wczoraj w pracy. Nie, teraz pokaż. itp.

 Wspaniali panowie nie przynoszą kwiatów nawet swoim damom. Na początku jeszcze tłumaczą się głupio, że w czwartej klasie chcieli dać kwiatek koleżance, ale ona uciekła i odtąd mają uraz. Potem uważają, że w ogóle nie ma o czym mówić. Chyba, że jak pewien dżentelmen, zaproponują damie, żeby sam sobie kupiła kwiatek, a on jej zwróci pieniądze.

Bywają też kwiatki byle jakie, wymięte, zerwane z miejskiego klombu lub wręcz z ogródka sąsiadki.

Cudowny mężczyzna nie dość, że nie musi się wysilać towarzysko, to jeszcze nie musi się starać dobrze wyglądać. Przecież on zawsze jest piękny Nawet nadgryziony zębem czasu, nie będzie jak baba tuszował oznak dążenia do entropii. Ani, tym bardziej, się stroił. Jest jaki jest. Przyjdzie na imieniny w przepoconej koszuli i krótkich spodniach, bo przyjechał na rowerze. O tym, że mógłby się ubrać odpowiednio i przyjechać autobusem, nie pomyślał.

W zależności od upodobań, w czasie spotkania towarzyskiego, będąc z damą, zajmie się polityką, piciem na umór, załatwianiem interesów, albo agresywnym atakowaniem każdego, kto się nawinie. A co? Nie wolno mu.

Po skończonej zabawie wyniesie się nie proponując pomocy w czymkolwiek. Nie da sobie wmówić, że powinien odprowadzić panią Wandę, bo jedzie w tym samym kierunku.

Nie zadzwoni z podziękowaniem za zaproszenie. Można poznać, że mu się podobało, bo będzie pytał kiedy znów zabawa.
       
Pewnie wasz znajomy mężczyzna nie jest aż tak wspaniały, żeby popełnić wszystkie te grzechy naraz. Zresztą większość panów działa nie na zasadzie wejście smoka, tylko lawiny. Od małego grzeszku, do większego. Nikt nie reaguje, to mogę więcej i jeszcze więcej. A jak ktoś wreszcie się zbuntuje, to prawdziwy mężczyzna czuję się dotknięty. Wszystko było OK, a tu nagle się go czepiają. Jak tak można? I w tym ma chłop rację. Należy protestować natychmiast, gdy cuduś zrobi coś niegrzecznego, paskudnego, ordynarnego lub nie zrobi tego, co powinien. Panie są delikatne, nieśmiałe, opiekuńcze i bardzo się boją, że on się obrazi i więcej nie przyjdzie. Panie mu nadskakują, są nielojalne wobec siebie, gdy facet nimi manipuluje, po cichu szepczą, ale głośno chwalą. Same hodują potwora.

Mężczyźni są bardzo, bardzo mądrzy, ale czasem naprawdę nie wpadną na to, że nawet najpiękniejsi, najcudowniejsi powinni się przyzwoicie zachowywać. Niektóre bóstwa żyją sobie w niewiedzy pół wieku i więcej. Nikt biedakom nie powiedział, że nie są pępkiem świata i trzeba się liczyć z innymi, bo można wylądować na mieliźnie, z której już żadna dobra duszyczka nie zgarnie. I będzie zimno i będzie przykro.

Drogie Panie, zachwycajmy się mężczyznami za ich zalety, a nie za sam fakt, że noszą spodnie.

KURS PODSTAWOWY
Nie zmuszamy gości do zdejmowania obuwia w progu naszego domu, mieszkania. Nie ubieramy ich w kapcie dziadka. Nie popatrujemy z wyraźną troską na naszą podłogę i dywany. Jeśli tak bardzo cenimy sobie wychuchany domek, spotykajmy się z gośćmi w kawiarni, czy pizzerii. Albo wcale.

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.