Benefity turystyczne
Dodatki oferowane przez pracodawców nie służą już wyłącznie podnoszeniu standardu wypoczynku - coraz częściej decydują o tym, czy wyjazd dojdzie do skutku.
Pensja coraz częściej nie wystarcza na urlop
Pensja przestaje być gwarancją wakacyjnego wyjazdu. Z badania Amilon, dostawcy cyfrowych kart podarunkowych, wynika, że 16,8% Polaków może pozwolić sobie na urlop dzięki dodatkowym benefitom od pracodawcy. Chodzi tu m.in. o zniżki na loty i hotele, dopłaty do wakacji, vouchery do biur turystycznych czy tzw. wczasy pod gruszą.
Kolejne 15,1% badanych deklaruje, że takie dodatki wpływają na długość pobytu, standard lub kierunek urlopu. Łącznie niemal połowa Polaków deklaruje, że benefity turystyczne od pracodawcy wpływają na ich wakacyjne plany.
– Zmiana po stronie firm jest wyraźnie widoczna. Rośnie świadomość, że wypoczęty pracownik jest bardziej zaangażowany i zadowolony z pracy. Coraz więcej organizacji wyciąga z tego praktyczne wnioski: nie tylko daje dostęp do kafeterii z szeroką ofertą turystyczną, ale też aktywnie przekazuje budżety dedykowane konkretnie tej kategorii. Firmy zdają sobie sprawę, że wyjazd rodzinny to ważna pozycja w domowym budżecie, a wsparcie w tym obszarze jest przez pracownika realnie odczuwalne – podkreśla Ewa Godlewska, Head of Partnerships w Worksmile.
Najmłodsi najmocniej uzależniają letni wyjazd od benefitów
Największy wpływ turystycznych benefitów widać wśród najmłodszych. W grupie 18–24 lat aż 24,1% osób może dzięki nim pozwolić sobie na wyjazd, na który inaczej by się nie wybrało. Kolejne 20,7% podwyższa standard odpoczynku lub wydłuża urlop.
– Młode osoby mają zazwyczaj mniejsze oszczędności i większą wrażliwość na jednorazowe wydatki. Benefit turystyczny nie działa dla nich jak dodatkowy bonus, ale jak przesunięcie granicy między „jadę” a „nie jadę”. To ważna informacja dla firm w kontekście sposobu komunikowania oferowanych benefitów – komentuje Karol Ziółkowski, Country Manager Poland & CEE w Amilon.
Na wsparciu z pracy korzystają też starsze grupy pracowników. W grupie 25–34 lat dzięki takim dofinansowaniom czy voucherom na wakacje może wyjechać aż 20,3% badanych, a wśród osób w wieku 35–44 lat – 21,7%.
Popyt na benefity turystyczne rośnie szybciej niż oferta firm
Eksperci podkreślają, że mimo iż takie dodatki stają się jednym z najbardziej oczekiwanych benefitów sezonowych, to firmy często nie nadążają za tym trendem. Łącznie 19,7% badanych Polaków twierdzi, że nie otrzymuje żadnych benefitów turystycznych, choć chciałoby je mieć.
Wśród kobiet ten odsetek rośnie do 22,3%, a w grupie 45–54 lat sięga 23,6%. Średnio co czwarta osoba zarabiająca w przedziale 3000-4999 zł miesięcznie chciałaby otrzymywać latem taki dodatek pozapłacowy. Jednocześnie aż 37,8% wszystkich badanych deklaruje, że w ich pracy nie otrzymuje żadnych benefitów turystycznych.
Prawie co piąty Polak korzysta latem z karnetów sportowych
Jak zauważa Karol Ziółkowski, benefity turystyczne to nie jest jedyna popularna kategoria dodatków wykorzystywanych latem. Z badania wynika, że w okresie letnim najbardziej rozchwytywanymi benefitami są karnety sportowe. Korzystanie z nich deklaruje 19,7% Polaków.
Niewiele mniej badanych (18,6%) wskazuje karty podarunkowe i bony zakupowe na zakup sprzętu sportowego czy odzieży letniej. Rzadziej korzystają z biletów na wydarzenia kulturalne i rozrywkowe (13,9%) czy voucherów do restauracji i kawiarni (11,9%).
Popularność letnich dodatków różni się też w zależności od wieku. Młodzi zazwyczaj stawiają na sport. Z karnetów na basen czy siłownię korzysta latem średnio około 30% Polaków między 18. a 34. rokiem życia. W grupie 35–44 lat prym wiodą karty podarunkowe. Korzystanie z nich deklaruje niemal jedna czwarta osób w tej grupie. Wśród najstarszych badanych dużym zainteresowaniem cieszą się benefity turystyczne.
– Pracownicy szukają rozwiązań, które można dopasować do różnych form odpoczynku: krótkiej podróży, rodzinnego wyjazdu, aktywnego urlopu albo rekreacji blisko miejsca zamieszkania. Z perspektywy pracodawcy kluczowe jest więc nie tylko oferowanie konkretnych świadczeń, ale także zapewnienie pracownikom wyboru. Coraz większe znaczenie mają platformy kafeteryjne, które pozwalają zarządzać benefitami, budżetami i środkami z ZFŚS w jednym miejscu, a pracownikom dają prosty dostęp do świadczeń dopasowanych do ich potrzeb – dodaje Paweł Filutowski, prezes firmy Motivizer.
Jeden benefit nie odpowie na potrzeby wszystkich
– W niektórych firmach benefity wakacyjne są nadal planowane schematycznie, np. jako jednorazowy dodatek uruchamiany w czerwcu lub lipcu. Tymczasem największą wartość mają świadczenia, które można wykorzystać elastycznie i na różnych etapach planowania wakacji. Inne potrzeby mają osoby tuż po studiach, a inne rodzice małych dzieci czy starsze pokolenia. Duże znaczenie ma też np. możliwość rozłożenia wydatków w czasie czy wykorzystania benefitów poza szczytem sezonu – mówi Karol Ziółkowski.
Eksperci podkreślają, że Polacy przestają sięgać po benefity turystyczne wyłącznie latem.
– Jeszcze kilka lat temu w danych Worksmile wyraźnie widać było dwa piki sprzedaży voucherów turystycznych: okres letni i grudniowy. Dziś ten wzorzec się zmienił. Już od drugiego kwartału udział kategorii turystycznej jest porównywalny z okresem letnim i utrzymuje się na tym poziomie aż do piku związanego z okresem świątecznym na końcówce roku – podsumowuje Ewa Godlewska z Worksmile.
Zaledwie 15% Polaków (17% kobiet i 13% mężczyzn) przyznaje, że latem nie korzysta z benefitów, mimo iż są dostępne w ich miejscu pracy.
Badanie przeprowadzono w maju 2026 roku przez UCE RESEARCH na zlecenie firmy Amilon na próbie 1037 Polaków w wieku 18–80 lat.













Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.