Rynek 50 plus

Lody, lody!

Lody,  dla ochłody i dla zdrowia!

Są do nabycia w wielu różnych odmianach - w wafelku, na patyku w polewie, w pucharku z owocami, bitą śmietaną i bakaliami. Początkowo lody były tylko w dwóch smakach: śmietankowym i czekoladowym. Dopiero z czasem pojawiły się owocowe. Obecnie smaków jest bez liku, możemy wybierać, komponować do woli według smaku i kolorystycznie. Podobno najczęściej sięgamy po lody waniliowe, karmelowe, truskawkowe, jagodowe, pistacjowe.

Hiszpański pisarz Gomez de la Serna w temacie  lodów powiedział, że: "Bywają dni lodów truskawkowych. Są dni lodów waniliowych. Nie należy mieszać". Ale widząc tak duży ich wybór czasem naprawdę trudno o decyzję, dlatego "mieszamy", czyli bierzemy kilka gałek w różnych smakach. Podobno  najbardziej popularnym smakiem lodów na całym świecie jest waniliowy. W Japonii zaś można  zjeść lody sojowe, kurczakowe i ogórkowe.

Lody to nie tylko przyjemność dla podniebienia, ale również źródło ważnych pierwiastków. Hipokrates, grecki lekarz uważany za ojca medycyny (V w. p.n.e.) aplikował swoim chorym pacjentom śnieg i kawałki lodów w celu poprawienia ich samopoczucia. Tradycyjne lody zawierają wapń,  fosfor oraz witaminy A, B, C, D i E.  Uśmierzają ból i obrzęk gardła. Są lepiej przyswajane przez organizm niż zimne napoje, gdyż wolniej przechodzą przez przewód pokarmowy znakomicie  przy tym chłodząc. Znane od niedawana  lody jogurtowe zawierają żywe kultury bakterii, które odznaczają się właściwościami probiotycznymi, czyli korzystnie wpływają na organizm poprzez stymulowanie systemu immunologicznego, regulując przemianę materii, hamowanie rozwoju niepożądanej mikroflory w jelitach.  Słynna angielska autorka powieści kryminalnych Agata Christie stwierdziła: "Lody zawsze są pyszne. Kiedy ci zimno od wewnątrz zdaje się, że na zewnątrz jest cieplej".
 
Lody produkowane  z mleka to także jeden z mniej kalorycznych deserów. Ich kaloryczność wynosi 160-200 kcal w 100 g produktu. Mniej kalorii dostarczają  sorbety, lody wodne i jogurtowe. Dietetycy przekonują jednak, że lody zjedzone sporadycznie nie powodują zwiększenia masy ciała a tylko poprawią samopoczucie i przyniosą oczekiwane orzeźwienie. Ten mroźny przysmak łączy latem małych i dużych, łasuchów oraz tych dbających o linię.
Skąd się wzięły lody?

Teorii na temat powstania lodów jest kilka. Jedna z nich dowodzi, że lody wymyślili Chińczycy  już ponad 4 tysiące lat temu. Podobno władcy Chin rozkoszowali się smakiem mrożonych przysmaków przyrządzanych ze ... śniegu, owoców, wina i miodu. Do Europy lody trafiły prawdopodobnie za sprawą największego podróżnika epoki Marca Polo. który w XIII wieku przywiózł recepturę ich produkcji z Chin do Włoch. Arabowie w tym czasie mieli już własne sposoby na ochłodę podczas upałów - mieszankę mrożonych soków owocowych i cukru z dodatkiem alkoholu. Napój ten zwany w Arabii szarbą, stanowił prototyp dzisiejszych lodów sorbetowych. Odmiana szarby trafiła w średniowieczu na Sycylię, gdzie specjalizowano się w produkcji granity - do dziś popularnego napoju orzeźwiającego w południowej Europie. Stolicą lodów Włochy stały się w późnym średniowieczu. Włosi jako pierwsi włączyli do receptury śmietanę, utarte z cukrem jajka, mleko ... Lody stały się synonimem luksusu i raczył się nimi głównie dwór. Kolejnymi smakoszami mrożonego wykwintnego deseru stali się Francuzi, i to właśnie  w Paryżu powstały pierwsze lodziarnie. Jednak pierwsza automatyczna maszyna do produkcji lodów została wynaleziona w Australii w 1855 roku. Do Polski lody trafiły za panowania Augusta III Sasa, a jak nasi przodkowie lody kręcili możemy dowidzieć się zwiedzając m.in.  tomaszowski Skansen Rzeki Pilicy, w którym przechowywana jest maszynka do produkcji lodów pochodząca z szwedzkiej firmy Husqvarna. Przyrząd ten jest do dziś sprawny a  mieszkańcy Tomaszowa pamiętają lodziarnie, w których korzystano z tego wynalazku. Tamte lody były równie pyszne i w niczym nie ustępowały obecnym: o smaku adwokata, czy smurfowym w kolorze niebieskim.

Według danych statystycznych najwięcej lodów zjadają Nowozelandczycy, Amerykanie i Australijczycy. Spośród Europejczyków prym wiodą Finowie.  W porównaniu z rekordzistami  Polacy jedzą niewiele lodów. Te  zaległości mogą nadrabiać wiosną i latem mając na uwadze, że "lodożercy" świętują w roku aż dwa razy.

24 marca obchodzą Europejski  Dzień Lodów Rzemieślniczych, a 21 lipca  świętują  Międzynarodowy Dzień Lodów (National Ice Cream Day). To święto pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, a wprowadził je do kalendarza prezydent R. Regan ustanawiając lipiec miesiącem lodów.

Tekst, zdjęcie: Zofia Górska

Zdjęcie oprócz pysznego loda włoskiego, przedstawia również okazały budynek Hali Sportowej Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji  w Łodzi przy ul. ks. I. Skorupko. Hala widowiskowo - sportowa budowana została w latach 50. XX wieku.


Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • anonim 14/09/2020, 22:57

    Polskie zawodniczki - olimpijki z Melbourne wspominały po latach możliwość spróbowania na stoiskach ze słodyczami lodów w 60! przeróżnych smakach.
    W tym samym czasie w Warszawie w słynnej "Zielonej Budce" do wyboru były aż... 4! gatunki do wyboru.

  • autor 27/08/2020, 10:15

    Podobno w Poznaniu tego lata można skosztować lodów o smaku "pyry z gzikiem" posypane świeżym szczypiorkiem. Takie lody można jeść na śniadanie, obiad i kolację. Jednak reakcje smakoszy lodów są bardzo różne..., i wcale się temu nie dziwię!

  • anonim 26/07/2020, 10:19

    26 lipca 1887 r. Ludwik Zamenhof "Doktor Esperanto" opublikował książkę "Język międzynarodowy. Przedmowa i podręcznik kompletny". Glaci ajo (potrawa) to właśnie lody w języku esperanto.