Styl 50 plus

Intuicja

Intuicja Czasem warto zaufać intuicji. Intuicyjnym nazywamy zwykle postępowanie irracjonalne, podyktowane przeczuciem, wrażeniem. Intuicja przedstawiana jest przeważnie jako domena kobiet i zarazem gorszy, od racjonalnego, wzorzec myślenia i działania. Czy słusznie?

Niekoniecznie. Akt myślenia intuicyjnego to proces natychmiastowego odnajdowania rozwiązania danej kwestii przy bardzo ograniczonym zasobie dostępnych informacji. Intuicja to zatem nic innego jak skuteczna i ekonomiczna "droga na skróty". Ekonomia związana jest tu z ograniczeniem wysiłku wkładanego w proces analizy sytuacji i podejmowania decyzji.

Wiele wskazuje na to, że ludzie działaliby skutecznie w oparciu o podpowiedzi intuicji, gdyby nie fakt, że sami jej nie ufają i wolą odwołać się do racjonalnej weryfikacji dostępnych danych. Jak przebiega proces myślenia intuicyjnego? Jak wynika z badań Jennifer Dorman, Victora Shamesa i Johna Kihlstroma - impuls intuicji pojawia się jako uwieńczenie złożonego procesu rozumowania.

Cytowane badania dowiodły, że człowiek w obliczu niemocy decyzyjnej (pod wpływem nieudanego procesu racjonalnej analizy sytuacji) przechodzi myślowo do tzw. fazy inkubacji. Wówczas to zaczyna bądź zajmować się czymś innym, bądź po prostu odpoczywa od jakiejkolwiek aktywności umysłowej. Ale nie cały umysł odpoczywa.

Właśnie na etapie uwolnienia umysłu od racjonalnych przemyśleń przybliża się moment tzw. iluminacji, czyli olśnienia intuicyjnego. Wówczas, w momencie najmniej spodziewanym, dociera do świadomości danej osoby rozwiązanie problemu, nad którym głowiła się wcześniej całkowicie bezskutecznie.

Iluminacja jest więc rezultatem podświadomej analizy sytuacji. Do świadomości przedostaje się rezultat nieświadomego procesu myślowego, ale nie sam proces myślowy, stąd człowiek ma wrażenie, że rozwiązanie przyszło "znikąd", "z nieba" lub zrodziło się "tak po prostu".

Ludzie nie różnią się zasadniczo poziomem intuicji, różnią się natomiast poziomem lekceważenia jej podpowiedzi. Skoro zatem wszyscy jesteśmy wyposażeni w to jakże użyteczne narzędzie wspierające działanie, przydatne zwłaszcza w sytuacjach wymagających natychmiastowych reakcji - korzystajmy z niego! To - wydawałoby się - niczym nie uzasadnione "wrażenie", które pojawia się czasem w naszej świadomości, to nasz dobry przyjaciel, nie wróg!

Rafał Garpiel www.supermozg.pl

 

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.