Styl 50 plus

Przebudzenie Fruwaka

Niezależne samo-przebudzenie Fruwaka. Praca, choć wolontarystyczna, w organizacji zajmującej sie dojrzałymi kobietami zobowiązuje.

Zobowiązuje nie tylko do rzetelnego wykonywania obowiązków ale też do pochylenia się nad życiem każdej kobiety i jej rodziny. Warto pomagać. Prowadzimy wiele akcji, podczas których spotykam ciekawe, nietuzinkowe osobowości. Lubię obserwować zjawisko, które nazwałam „samo-przebudzeniem”, a którego celem jest wydobycie to co najlepsze w człowieku, w tym także jego kreatywności.Talenty kobiet, ich możliwości twórcze oczywiście są bardzo różne, ale chciałabym podzielić się pewną refleksją, bowiem sytuacje indywidualne nie są jednostkowe i składają się na pewne powielające się stereotypy. Wielokrotnie, niestety, mam okazję pytać „Dlaczego nie chcesz nikomu pokazać swoich wierszy, dlaczego piszesz do szuflady ?”, „Dlaczego nikt nie zna twoich obrazów ?”, „Dlaczego......dlaczego.....”

Początek historii Fruwaka jest banalny i niezbyt

Pozytywny: urodził się z kanciastego i dziwacznego

Jajka niewiadomego pochodzenia.

Fruwak mocno zastanawiał się kim jest?

Boleję, że tyle oryginalnych talentów schowanych jest przed światem z powodu braku pewności siebie, obawy przed krytyką, wyśmianiem, choć czasami również lenistwem. Spotykam się z kobietami, które piszą, malują, fotografują, gotują, dekorują wnętrza, szyją, tworzą w masie solnej, ale nikomu o tym nie mówią. Obawiają się pokazać, odkryć siebie, swoje uczucia i emocje a przecież tyle różnych pasji wart jest pokazania światu, pochwalenia się.

Na początku myślał, że jest ptakiem kiwi.

Potem zastanawiał się czy nie jest przypadkiem żurawiem?

Oto ON

Przeglądając się w lustrze szybko wykluczył w sobie zadatki

Na łabędzia.

Twórczość nie zna granic ani limitów wiekowych. Jesteśmy wrażliwi na świat artystyczny czy mamy lat 16, 50 czy 80. I nikt mnie nie przekona, że nie warto tworzyć jak się ma .........siąt lat. Czas na zrealizowanie swoich pasji twórczych jest różny dla każdego, czasami talent jak wino dojrzewa przez całe życie. Wiele z moich kolezanek zajętych wychowywaniem dzieci, prowadzeniem domu, borykających się z problemami dnia codziennego nie miało szans, czasu, siły, pieniędzy, żeby zajmować się twórczością artystyczną, rozwijać się.


 


Fruwak był Fruwakiem,

Brzydkim, jedynym na świecie

I bardzo samotnym Fruwakiem.

Nie groziła mu nawet przemiana w łabędzia.

Nie był brzydkim kaczątkiem, niestety.

Wyrósł, zbrzydł i włóczył się samotnie po świecie

Psując humor napotkanym.

Niech świadectwem na to, że w każdym wieku można być artystą, będą: Sylwia, która po 50 zaczęła studia plastyczne, a do tej pory pracowała jako ... księgowa, 72 letnia Maria, pediatra, która właśnie wydała swój pierwszy tomik poetycki w Antologii Poezji Osób Starszych wydanej przez Uniwersytet Trzeciego Wieku im. prof. Haliny Szwarc w Warszawie w 2007 roku, czy Jola kompozytorka, która wróciła do swojego ukochanego i wyuczonego zawodu choć przez wiele lat prowadziła mężowi firmę.

Pewnego razu,

......

wzbił się niechcący w powietrze.

Fruwak fruwał.

Poleciał wysoko nad ziemię,

Wtedy spotkał zachwyt.

Co ciekawe czasami najbliżsi je zniechęcają. Zastanawiam się dlaczego? Może jest to swoista zazdrość, obawa, że samodzielność kobiety, niezależność finansowa umożliwi jej samostanowienie. Może jest to też obawa, że kobieta stanie się znana, rozpoznawalna i mniej czasu będzie miała, żeby prowadzić dotychczasowe, „ułożone” życie? Zapewne motywacje „zniechęcaczy” są różne, niektórzy z nich egoistycznie chcą mieć kobietę „tylko dla siebie” i boją się, że porwane pasją zapomną o innych.

Rozwojem artystycznym jest umiejętność odrzucania wszystkiego co blokuje. Wszystkie odszukiwały w sobie pasje i talenty schowane, zagubione w ciągu mijających latach. Te pasje twórcze są na tyle silne, że czasem jedno zdarzenie zmieniło postrzeganie świata. Mogło to być spotkanie z właściwym człowiekiem, wystarczyła jedna rozmowa, by świat zawirował twórczym zapałem.




Fruwak odkrył radość.

Kiedy tylko dopadał go smutek, wzlatywał

Wysoooooko i spotykał ZACHWYT.

Nigdy już nie czuł się samotnym, brzydkim

i jedynym na świecie Fruwakiem.

I nigdy już nie psuł humoru napotkanym....

Po latach pełnych poświęceń kobiety po 50 mogą znaleźć wiele możliwości samorealizacji. Warto wspierać w tych dążeniach bowiem dla wielu będzie to sposób na znalezienie nowej pracy, dla innych możliwość dorobienia do emerytury, dla jeszcze innych ciepełko w sercu. A dla wszystkich twórczych kobiet po 50 będzie to sposób na odkrycie n i e z a l e ż n o ś c i..

A więc moje skrzydła

Wielkie

Piękne

Stateczne

Poetyckie

Rozwińcie się

I na drugie piętro poproszę

 

tekst: Zuzanna

Bajka o Fruwaku i ilustracje:Sylwia Paszko

 

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.