Życie zaczyna się po 50
Dlaczego to dobry czas na nowy początek? Dlatego że kobieta w pewnym wieku jest już mądrzejsza i bogatsza o bagaż swoich przeżyć i doświadczeń. Dzieci są już dorosłe i mają własne życie. Pewne życiowe cele zostały już osiągnięte i można zająć się realizacją swoich marzeń.
Nowy początek to podjęcie wyzwania. Najwyższy czas podjąć w końcu decyzje, które od lat odkłada się na półkę i czeka się na lepsze jutro. Najwyższy czas zdać sobie sprawę z faktu, że skoro było już gorsze wczoraj to lepsze jutro jest właśnie dzisiaj.
Po pięćdziesiątym roku życia kobiety często zaczynają wreszcie dostrzegać to, co jest dla niech ważne i zaczynają rozumieć, czego tak naprawdę od życia chcą. Świadome upływu czasu i silniejsze o przeżyte już porażki zaczynają układać sobie życie po swojemu. Wiele kobiet samotnych w tym wieku (bez względu na powody tej samotności) wbrew swoim obawom, poznaje prawdziwą miłość i jeżeli ma odwagę skorzystać z tej okazji, zaczyna żyć na nowo, odkrywając od nowa smak życia i miłości. Mimo licznych obaw kobiety w takiej sytuacji szybko orientują się, że na miłość i szczęście nigdy nie jest za późno. Zakładają nowe rodziny i często przyznają, że są to rodziny bardzo zgodne i szczęśliwe.
Kobiety po pięćdziesiątym roku życia często też sięgają po swoje ambicje i zaczynają realizować się zawodowo. Czasami jest to wpływ świadomej przemyślanej decyzji, a czasami zbiegu różnisz okoliczności. Kobieta w tym wieku na ogół ma już spore doświadczenie zawodowe i umiejętności, które ułatwiają jej osiągnięcie sukcesu w biznesie. A ponieważ kobiety mają to do siebie, że potrafią i chcą łączyć biznes ze swoimi pasjami, to praca sprawia im dużo radości.
Usłyszałam kiedyś opinię, że kobieta po pięćdziesiątce przeżywa coś na kształt żeńskiej wersji kryzysu wieku średniego i dlatego zaczyna przestawiać wszystko w swoim życiu. Ja jednak nie zgadzam się z tą teorią, jestem, bowiem zdania, że to nie kryzys, a przebudzenie z pewnego rodzaju snu na jawie uświadamia kobietom, że czas płynie i pora by życie płynęło dla nas a nie my dla życia, bo czas przemija i szczęście nie ma sensu odkładać na potem, na jutro, na kiedyś…











Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
irena 27/02/2024, 10:05
pełni zgadzam się z tym , że to dobry moment żeby w końcu zadbać o siebie mamy pewien bagaż doświadczeń , mądrości a niejedna z nas dowiaduje się, z kim żyła ja się przebudziłam bo żyłam z narcyzem, nadal z nim jestem próbuję myśleć o sobie jeszcze parę lat mi zostało wiem , że muszę je wykorzystać dla siebie, nie jest łatwo.
Ela 16/02/2021, 9:45
Bardzo dobry wzięty z życia przykład, jak po pięćdziesiątce można pięknie żyć, korzystając z mądrości i przebytych doświadczeń https://siedemosmych.pl/zycie-zaczyna-sie-po-piecdziesiatce-fajne-baby-nie-rdzewiejmy/
MedykDent.pl 04/01/2021, 13:38
Dobrze powiedziane: nie ma co odkładać życia na później, tym bardziej po 50-tce. To dobry moment, by zadbać o siebie, o swoje pasje, o marzenia, które jeszcze są na naszej liście. Piękny, biały uśmiech to jedno z pragnień, by w dojrzałym wieku jeszcze mieć ten atrybut młodości. Swoje zęby, w dodatku zadbane to bardzo duża zaleta.
Sarenka, 19/02/2020, 22:23
50-tka i nie ma co ukrywac to duze zmiany naszego wygladu: pierwsze siwe wlosy, dodatkowe kilogramy, zmarszczki , opuszczone powieki oczu, waskie usta i naprawde lista jest dluga. Tutaj naprawde trzeba uwiezyc w siebie. Wiek nie powinien nas ogranicza przed niczym. Powinnismy dbac o siebie o swoje zdrowie i urode. Zacznij regularnie cwiczyc, pojdz na spacer lub zacznij jezdzic rowerem , zmien fryzure, zmien swoj styl a moze doczep sztuczne zesy.Moze dla kogos to tylko sie zakochac raz drugi...
Aleksandra 11/06/2019, 20:42
Zmiany bywają potrzebne, niezależnie od wieku. Zwłaszcza, że każdy wiek ma swoje prawa, obowiązki i potrzeby. Ważne, żeby zmiany nie krzywdziły innych - przecież te 50 lat nie przeżyłyśmy w pustce, na samotnej wyspie! A własne potrzeby - dobrze zdefiniować. Łatwiej je definiować, gdy jesteśmy dojrzałe - to nasza nadzieja :)
Gość 13/03/2018, 14:42
Zgadzam się z autorką. Po pięćdziesiątce można nauczyć się tańczyć, ćwiczyć jogę, nauczyć się języka. Poznać kogoś... Nigdy nie jest za późno - polecam odwiedzić https://razem50plus.pl - największy portal randkowy dla osób po 50-tce!
Bea 11/12/2016, 23:15
A co to znaczy życie jest dla nas a nie my dla niego.?
Zwariowana 50-tka 11/12/2016, 20:01
Bardzo mądre, ze życie jest dla nas , a nie my dla zycia.Stosuję to ciągle i ....nie mam łatwo, ale napewno interesujaco. Omijając tysiąc przykładów z poprzednich moich lat (kazdy z nich byłby dobry na poparcie tej tezy), rzucę tylko jeden- mam 54 lata. W tym roku wyszłam za mąż za przystojnego, inteligentnego wdowca. Nie poddawajcie się dziewczyny. Będzie dobrze, trzeba tylko chcieć!!!
Jola 11/12/2016, 0:05
A jak zacząć życie od nowa nie mając nic po 25 latach małżeństwa?Odejść od męża czy dalej tkwić w Złotej klatce będąc od niego uzależnioną?
magda 29/11/2016, 21:19
Chciałabym napisać książkę ale niewiem kto by napisał albo fir życie prawdziwe basiula 502015@interia.pl
Hala 19/11/2016, 17:53
Abstrachujac od wyświechtanych sloganow- każdy moment zycia nadaje się do tego,zeby cos zmienić czy zacząć od początku.To nie wiek jest katalizatrem,tylko potrzeba zmian i determinacja.
awa 19/11/2016, 15:45
co za stek bzdur
Bea 31/10/2016, 12:40
Pierdoły
Jola 29/10/2016, 15:09
Zgadza sie
Maria 28/06/2016, 13:32
Zupełna zgoda, dopiero po 50 można wiele rzeczy, do których trzeba dojrzeć. Ale nic nie obędzie się bez innych osób, które nas zrozumieją. Fajnych ludzi można poznać w błękitnej strefie, na portalu 50plus50.com
celina 31/12/2014, 16:04
madre pojecie podzielam
AWA Studio 08/04/2013, 0:23
piękne i słuszne słowa !! a jeżeli czasami nie czujesz się spełniona - zastanów się, czy nie dlatego, że opierasz swoje życie, dobre samopoczucie na barkach innych; dzieciach, mężu czy innych członkach rodziny? Życie po 50-tce to czas by pomyśleć o sobie, zadbać o siebie i swoje zdrowie na kolejne 50 lat :)
I nie jest to egoizm - wszak wiele zrobiłaś już dla bliskich, a teraz pomyśl o sobie :)
misia 06/04/2013, 23:01
czas plynie od urodzenia i nie ma co odkladac .trzeba zyc pelnia a nie czekac do piecdziesiatki.
ewa 06/04/2013, 13:58
Jamam juz 54 i jestem jeszcze w tym samym zwiazku choc nic juz sie nie dzieje.Jstem jeszcze atrakcyjna kobieta ale maz juz sie mna nie interesuje.Zazdrosny jest o mnie ale nic nie robi w tym kierunku aby mnie zadowolic.Musze cos z tym zrobic,bo nie chce tylko wegetowac,,,,ewa.