O asertywności
W ramach cyklu zajęć "Jak rozmawiać" (w bibliotece przy mojej ulicy) dzisiaj było o asertywności.
Asertywność to umiejętność wyrażania siebie w kontakcie z inną osobą czy osobami. Prowadząca dała nam kilka zadań w których raz mieliśmy być osobą proszącą o coś (pożyczenie pieniędzy, pomoc przy zakupie) lub odmawiającą asertywnie czyli mówiącą NIE bez wyrzutów sumienia, złości czy lęku.
Jedna z uczestniczek powiedziała, że ma kłopot z telefonami od firm zapraszających na prezentację towarów, które codziennie ją nękają. Mnie też, ale po wysłuchaniu o co chodzi mówię: dziękuję nie i odkładam słuchawkę.
Skiba wymyślił bardziej skomplikowana formułkę: jestem prezbiterianinem rytu szkockiego, a my od XVI wieku nie bierzemy udziału w promocjach. Raz to zastosowałam ale dostałam ataku śmiechu i odłożyłam słuchawkę.
Druga pani przyznała się, ze wyraziła zgodę na zakup płynu do prania i teraz musi na poczcie zapłacić 86.- złotych.
Wszyscy się zgodziliśmy, że najgorzej jest z asertywnym odmawianiem w pracy. Zarówno w stosunku do kolegów (psuje się atmosfera, zyskujemy opinię sobków) jak i do przełożonych. Tu mamy przechlapane co przerobiłam na własnej skórze.
Podobnie jest z rodziną i przyjaciółmi. Bo się obrażają, nadymają i tym psują atmosferę w domu, a znajomi nawet zrywają kontakty.
Człowiek asertywny zna, szanuje u siebie i u innych prawa i przestrzega ich.
Bo mamy prawo:
- prosić o to co chcemy - ale nie wymagać tego
- mieć i wyrażać swoje zdanie
- postępować nielogicznie i nie uzasadniać tego
- podejmować decyzje i ponosić ich skutki
- decydować, czy chcesz się angażować w problemy innych ludzi
- nie wiedzieć, nie znać, nie rozumieć
- popełniać błędy
- odnosić sukcesy
- zmieniać zdanie
- do swojej prywatności
- do samotności i niezależności
- zmienić się i korzystać ze swoich praw
- zachowywać się nieasertywnie
Z asertywnością często jest mylona agresywność. Agresja to postawa charakteryzująca się uwzględnieniem praw własnych przy jednoczesnym lekceważeniu praw innych ludzi.
Wtedy przekaz brzmi:
1. "Ja tak uważam - a ty jesteś głupi, skoro myślisz inaczej".
2. "Takie są moje odczucia - twoje się nie liczą".
"3. Tak oto wygląda ta sytuacja. Nie obchodzi mnie jak ty ją widzisz."
Są dwie asertywne techniki przydatne w życiu:
ZASŁONA DYMNA - przydatna w reagowaniu na docinki i krytyczne uwagi - przyjmujemy do wiadomości to co zostało powiedziane jednak bez zaangażowania, emocji i komentarza. Potwierdzasz to co usłyszysz, nie przepraszasz, nie podajesz wyjaśnień.
Ja, w swojej skłonności do obśmiewania trudnych sytuacji, na zarzut: "jesteś głupia" powiedziałabym: "masz rację, za to ty jesteś wybitnie inteligentna, mądra, zdolna i o wysokiej kulturze osobistej".
ZACIĘTA PŁYTA - tak jak igła zacięta na płycie gramofonowej powtarzasz w kółko tę samą odpowiedź. "Pożycz mi sto złotych" mówi znajoma. "Nie, nie pożyczę bo nie oddajesz w terminie". "Ale pożycz, tym razem na pewno oddam szybko" "Nie, nie pożyczę" "No, nie bądź taką egoistką, co to dla ciebie stówa" "Nie, nie pożyczę" itd.
Tu się narażamy na obrazę i obmowę. I musimy to brać pod uwagę. Bo to, że jesteśmy asertywni nie znaczy, że przełożeni, rodzina, znajomi to rozumieją i aprobują. Najczęściej nie.
Wybór zależy od nas i od tego czy jesteśmy gotowi na ponoszenie konsekwencji cudzej niedojrzałości.
Irena Brojek
Autorka mówi o sobie: Jestem na emeryturze od ponad roku, bardzo to lubię. Aktywnie spędzam czas: czytam, chodzę do kina - piszę recenzje, oglądam wystawy, robię collage organizuję wymyślone 28 lat temu przeze mnie dress-party (kobieca impreza). Recenzje - zamieszczam na swoim blogu: http://kotnagalezi1.blox.pl














Dołącz do dyskusji - napisz komentarz
Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.