Weranda literacka

Do przyjaciółki

czarne myśli jak wrony nie odleciały krążą czasem przysiądą i kraczą swym żałobnym głosem...



 



DO PRZYJACIÓŁKI
 
kiedy się spotkamy?
nie wiem
ostatnio czas tak goni
i ciebie
i mnie

rozbiegłyśmy się w różnych kierunkach
myślisz...teraz mi dobrze...
a to prawda nie do końca

czarne myśli
jak wrony
nie odleciały
krążą
czasem przysiądą
i kraczą swym żałobnym głosem

odganiam je
ale wracają

słowa wydobywane z ust
zaprzeczają myślom
jakby obce
jakby moje drugie ja

czy ja jestem normalna?
dlaczego w mojej głowie
wciąż taki chaos?

Przyjdź!
przytul moją samotność
pogłaszcz mój lęk
co wygląda z każdego kąta pokoju

powtarzaj mi kolejny raz
że mi się uda...
że moja muzyka...że ja...
........no wiesz...
***************
przyjdź!

Zawieszona na linie

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.