Weranda literacka

Karwieńskie Błota 2009

Moja droga Samotność mą naturą

Chociaż ludzi wokół Zanurzam się w sobie Krzepiąc tym co dawne Cienie przeszłości pozwalają mi żyć. Nawlekam paciorki wspomnień na nić losu Zaplatam je w warkocze, ozdabiam prawdą, Zagubioną tajemnicą, bogactwem przeżyć.

Znajduje w tym sens i teraz już wiem

Czym jest ten ból rozrywający moją duszę

Wiem skąd ten blask w moim sercu

To płomień młodzieńczej miłości ciągle tlący się wonią kadzideł.

Mgła w jakiej pobłądziłam przez lata powoli opada ukazując ukazując moje przeznaczenie.

Za późno....

(Karwieńskie Błota, sierpień 2009) 

****************************************************

Jestem podmuchem wiatru

pląsającego wśród kwiatów i ziół

Lub grającym w przybrzeżnych

szuwarach żałosne pieśni

Raz delikatna jak muśnięcie motyla

Innym gwałtowna jak trzepot

skrzydeł orła podrywającego się do lotu

To znowu zroszona wieczorną rosą


 


chłodzę spaloną słońcem ziemię

Bezkres to moje królestwo

Tam jestem nieokiełznaną siłą

Wiatr to mój żywioł tak pędzę przez życie

Niszczę lub buduję

Bywam orzeźwiającą bryzą

Albo parnym powietrzem sierpniowego dnia,

który przytula już noc

Czujesz jak łagodny zefirek

delikatnie pieści twoją twarz

To JA

Pragnę dać ci ukojenie i spokój

Jestem wiatrem wczoraj, dzisiaj i jutro

Zawsze ta sama.

(Karwieńskie Błota 08.08.200)

****************************************************

Zegar ospale odmierza czas

Pod sufitem rozwieszam marzenia

Otulona morelową aureolą ścian

Zatrzymuję tęsknoty szepcząc znane słowa

Przemykają ukryte uczucia

Gdzieś poza codziennością

Rozjaśnione światłem schyłku dnia

Na progu snu urywa się jasność

Odlatuję w mroczną otchłań

Aby tam odnaleźć siebie.

(Karwieńskie Błota sierpień 2009)

Cykl wierszy powstał w czasie pobytu w Karwienskich Błotach w sierpniu 2009

 

Ela Dumania (wiersze i zdjęcia) - Niepoprawna romantyczka, ceniąca przyjaźń lecz często uciekająca w zacisze podwarszawskiego domu, do swojego ustronia. Kochająca wolność, bezkresne przestrzenie, wiatr, motyle i tęczę. Z niefortunnie wybranego niegdyś świata cyfr, który uwierał i krępował umknęła w pepinierę pełną fantazji. Tam realizuje siebie, a efekty tego przeczytajcie sami.

 

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.