Rynek 50 plus

Mam 50 plus i co dalej?

Pójdę do urzędu! Choć parę groszy wyrwę od Państwa, które każe mi pracować do 67-go roku życia





Jestem kobietą po 50-tce. Od roku szukam pracy... Moje spokojne ułożone życie legło w gruzach, kiedy mała firma mojego męża nie wytrzymała konkurencji...
A dziś kto chce pracownika, kobietę  po 50-tym roku życia.... i w dodatku bez doświadczenia zawodowego i bez 30-letniego stażu. Wiem, że szanse mam nikłe.
Skończyłam kursy komputerowe, umiem obsługiwać takie programy jak Word, Excel, Power Point. Ale co z tego? Znaleźć dziś pracę w moim wieku, to jak znaleźć igłę w stogu siana.
Dochodzę do wniosku, że lepiej jest zarejestrować się w urzędzie jako bezrobotna niż szukać dalej.

Człowiek wierzy w to, co nabije sobie do głowy. Chyba naiwnie wmówiłam sobie, że przecież nie jestem stara, że przecież jestem pracowita , jak mało kto, że jestem uczciwa, lojalna...i cały stek innych bzdur...

A życie jest okrutne...nikomu nie zależy na człowieku 50 plus, wezmą młodego, nie będzie chciał pracować, to wezmą innego. Wysłałam tak wiele CV do różnych firm, na różne stanowiska (sprzedawca, osoba do wprowadzania danych, recepcjonistka, fakturzystka, callcenter.. i wiele, wiele innych). I NIC !!!!! Ani jednej odpowiedzi! Ani jednej rozmowy kwalifikacyjnej!

Pójdę do urzędu! Choć parę groszy wyrwę od Państwa, które każe mi pracować do 67-go roku życia...nie dając szansy na pracę... To jakaś paranoja!!! Gdy Bóg da, będę pracować, chcę pracować...tylko nie wiem czy państwo mi w tym pomoże!  Wydawałoby się, że to rola państwa – mieć strategie, plany. Czy państwo coś robi, żeby tworzyć nowe miejsca pracy dla tej rzeszy bezrobotnych 50plus.

A dziś słyszę przez radio, że urzędy są zawalone podaniami 50-ciolatków.
A gdzie następne 17 lat?

Na garnuszku Państwa....na powolnym zdychaniu..... A gdzie nasza duma...?

Ale kogo to tak naprawdę obchodzi...!!!?

Marianna


To jeden z wielu e-maili, które Redakcja kobieta50plus.pl
otrzymuje każdego dnia
Jeśli masz podobne doświadczenia napisz do nas – kontakt@kobieta50plus.pl  

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • karo5555 29/12/2015, 14:16

    jestem 50+ , mam pracę, ale czuję, że dzieje się coś złego. Myśmy komuny nie wybierali - po prostu była. I nic nie było dane, tzn,. nie wszyscy dostawali jak przeczytałam. A żądania? To chyba żart. Chcemy pracować, mamy siły , niczego nie oczekujemy za darmo. Pracowałyśmy tyle lat i nadal chcemy tylko komuś w głowie się poprzekręcało i stwierdza, że jesteśmy za stare. Stare są meble. To nie tylko okrutne lecz zwyczajnie nieludzkie.Mamy prawo do godnego życia i tylko tego oczekujemy!

  • Deja 27/12/2015, 20:48

    Aga,
    Czyli potwierdza się to co podejrzewałam, na ogłoszenia agencji nie ma sensu nawet odpowiadać (nie mówiąc już o tym, że bywają wystawiane fikcyjne ogłoszenia w celu badania rynku oraz generowania pracy dla pracowników agencji)
    A co do imigrantów ze wschodu - oni są młodzi, wykształceni, z językiem polskim i angielskim i jeszcze rosyjskim i/lub ukraińskim. Wygrywają konkurencję o pracę z Polakami 50+ chociażby z powodu mniejszych oczekiwań finansowych, no i przede wszystkim - wieku.

    ....emeryturę zacząć pobierać jak najpóźniej, a najlepiej nie zacząć w ogóle.... nie zdążyć....

  • Bea 27/12/2015, 17:37

    Każdy kto pracowała będzie ja miał, ja swoje 5 lat bezrobocia juz przechorowalam

  • Aga 27/12/2015, 17:13

    Mam 51 lat i pracuję w agencji pracy tymczasowej, zajmuję się m.in. zawieraniem umów z przedsiębiorcami na usługi pracy tymczasowej. W czasie rozmów z pracodawcami tylko czekam, aż kolejny raz usłyszę o ograniczeniach wiekowych wobec kandydatów. W wielu firmach wiek 40 lat jest nie do przejścia, a mówią to ludzie, którzy często sami tę granicę przekroczyli. Mam wielu kandydatów po 50-tce, ale nie mam dla nich oferty, a jeśli nawet przesyłam taką kandydaturę do firmy to dostaję telefon z przypomnieniem kryteriów.
    ... A rozwiązań systemowych niestety nie ma, mamy prawo, które jasno określa reguły, ale bardzo łatwo je pominąć bez najmniejszego uszczerbku dla siebie.
    Moim zdaniem, w wydłużeniu wieku emerytalnego, wcale nie chodzi o to byśmy mieli wyższą emerytuarę, ale o to by ją wypłacić jak najpóźniej. Wyższą będą miały tylko nieliczne osoby, te którym się uda pracować do końca, a reszta niby skąd ma mieć wyższą...z zasiłku z opieki społecznej, czy darmowego posiłku u dzieci...?
    Może rynek sam wymusi zmianę nastawienia pracodawców? Młodzi i trzeźwo myślący ludzie, potrafiący oceniać swoje możliwości i perspektywę jaką im daje własny Kraj, wyjeżdzają za granicę. My tu raczej zostaniemy, być może w tym jest szansa dla nas, pracodawca będzie miał do wyboru doświadczonego 50+, małą garstkę młodych, zdolnych i chętnych do pracy i grupę emigrantów bez języka i oczekiwaniami których jeszcze nie znamy...
    To wszystko przypomina mi historię polskich PGR-ów, roziązano je i patrzono co z tego wyjdzie, a nawet nie jestem pewna czy ktoś patrzył...???

  • niewidzialna 27/12/2015, 15:45

    Bea, to i tak jesteś w dobrej sytuacji, bo masz emeryturę

  • bea 23/12/2015, 8:42

    Byczę się na emeryturze po 5 latach bezrobocia i zjedzeniu wszystjich oszczędności życia przeznaczonych na czarną godzinę.

  • niewidzialna 22/12/2015, 19:09

    ok, Bea, nie będę z Tobą polemizować.
    A co teraz robisz?

  • Bea 20/12/2015, 21:25

    Miało być. Na niejednym szkoleniu

  • Bea 20/12/2015, 21:23

    Moja droga , nas bardzo doświadczonych pracownikow cały departament zastąpili nieopierzonymi dzieciaczkami z zerowa wiedza. Mieli nawet straty ale i tak im sie kalkulowało bo dali im 1/3 naszych zarobków.
    Zgorzkniałej życzę jak najlepiej ale nie pisz tu farmazonów o tym ze cokolwiek to obejdzie pracodawców.. Byłam na jednym szkoleniu gdzie byli młodzi szefowie , ich obchodzi tylko własny tyłek i uczucia innych maja w d... Jeżeli jej szefowa doprowadziła do tego ze zrezygnowała z pracy to była to taka sucz po której wszystko spływa jak po kaczce, wcale bym sie nie zdziwiła gdyby jeszcze się śmiała z całej sytuacji.

  • niewidzialna 20/12/2015, 15:21

    Zapamięta, bo owe "siksy" nie tak łatwo zastąpią doświadczonego pracownika.
    Podziwiam zgorzkniałą za jej decyzję o odejściu z bankowego matrixa.
    I wiem, o czy mówię.
    Trzymaj się zgorzkniała i stań twardo na ziemi. Powodzenia Ci życzę i serdecznie pozdrawiam.

  • Bea 20/12/2015, 13:53

    "Szefowa to zapamięta " nie rozśmieszaj mnie.

  • marek 20/12/2015, 10:26

    potrzebujesz kredytu na 2% oferty wynosi: napisz do nas teraz: marekhaval@gmail.com

  • niewidzialna 19/12/2015, 16:45

    Teraz Ty, Bea, rozpamiętujesz sprawy zakończone.
    Jeżeli nie byłaś w takiej sytuacji to nie wiesz, jak to jest - satysfakcja jest ogromna, a szefowa to sobie zapamięta.
    A zgorzkniała da sobie radę, bo ma oparcie w rodzinie i jest wykształconą i mądrą osobą.

  • Bea 19/12/2015, 14:51

    Słaba satysfakcja, jak znam życie po pół godzinie szefowa miała to w d..... A zgorzkniała bez roboty. Szkoda że nie dało się inaczej.

  • niewidzialna 18/12/2015, 19:46

    Witaj zgorzkniała,
    fajnie napisałaś o tym, co było i mina Twojej byłej szefowej - super. Pomyśl o tym, co teraz przed Tobą.
    Trzeba walczyć o siebie i działać.
    Pozdrawiam serdecznie

  • owen 18/12/2015, 6:07

    Jeśli potrzebujesz pożyczki stosuje się teraz ofertę pożyczki w funtach, euro, dolar, więc osoby zainteresowane powinny zadowolić odpowiedź
    nam się z poniższymi informacjami.
    Ilość:
    Trwanie:
    Numer telefonu:
    Kraj:
    Mężczyzna Kobieta:

    Dziękuję,
    Pani Owen

    Napisz do nas poprzez: owenfinane89@gmail.com

  • zgorzkniała 16/12/2015, 22:14

    Witam ! widzę ,że zrobiło si gorąco przez te nasze narzekania .Mam pytanie do koleżanki niewidzialnej gratuluję ,że sobie szybko poradziłaś i twardo stąpasz po ziemi .Ja nie należę do tych najmocniejszych bo kiedy sięgnę pamięcią wstecz to moje myśli zawsze krążyły wokół kolejnego dnia w pracy.Wszystkie pierwsze symptomy tłumaczyłam sobie albo zdenerwowaniem szefa czy współpracownika albo złym humorem, złym dniem itp. Często też w pewien sposób obwiniałam siebie, tłumacząc sama sobie, że może rzeczywiście zrobiłam coś źle, przecież takie sytuacje po prostu zdarzają się każdemu z nas.I tu jest największa pułapka, bo jeżeli nie uchwycimy tego problemu od razu, na samym początku,że ktoś ma nas za nic to skończy tak jak ja sama się zwolni bo nie .wytrzymuje .Gratuluję osobą które długo nie rozpamiętują przeszłości mnie to jednak gryzie ,że po 15 latach nieustannego poświęcania na stanowiska weszły młode siksy które ze starą ekipą robią porządek .Z jednego jestem dumna i to napawa mnie optymizmem ,że nigdy nie zapomnę zdziwionej miny mojej szefowej kiedy położyłam jej wypowiedzenie myślała ,że będę skomleć u jej nóg i wiecznie znosić jej upokorzenia .Mam dla kogo żyć są dzieci mąż i myślę ,że skromnie ale dam radę POZDRAWIAM

  • Bea 16/12/2015, 21:58

    Niewidzialna teraz pracujesz w centrali i ?

  • niewidzialna 16/12/2015, 21:24

    Bea,
    teraz pracuję w Centrali

  • niewidzialna 16/12/2015, 20:47

    Bea,
    Ty pracowałaś w Centrali i ?