Rynek 50 plus

Oddać dziennikarza do domu opieki, czy pomagać mu samodzielnie?

Tylko wyrodne dzieci oddają rodziców obcym ludziom – takie przekonanie pokutuje w polskim społeczeństwie. Jaka jest jednak alternatywa?

Dzisiaj odebrałem telefon od dziennikarza serwisu natemat.pl, który szukał kontaktu do jednego z ekspertów zajmujących się osobami starszymi. Na moje pytanie, czy poszukuje jakichś konkretnych informacji odpowiedział, że chciałby porozmawiać o dylemacie czy oddawać rodziców do domów opieki, czy też zajmować się nimi samodzielnie. Zignorował moje uwagi, że w bardzo wielu wypadkach to osoby starsze decydują same o sobie, bądź też chociaż współdecydują i traktowanie ich jak przedmioty nie jest na miejscu. Tak samo, jak słowo "oddawanie" nie jest tym właściwym.

Na moje pytanie, ile ma czasu na napisanie tekstu, bo mogę mu udostępnić namiary na kilka osób, które mu opowiedzą o tego typu dylematach z punktu widzenia osób starszych nie wyraził większego zainteresowania. Nic zatem dziwnego, że sam wstęp do dyskusji, jaki pojawił się w serwisie nie odbiega od stereotypów:

Oddanie rodziców do domu opieki w wielu rodzinach nadal jest postrzegane jako występek moralny. Podobne placówki określa się mianem "domu starców". Tylko wyrodne dzieci oddają rodziców obcym ludziom – takie przekonanie pokutuje w polskim społeczeństwie. Jaka jest jednak alternatywa? Codzienna pielęgnacja niedołężnego rodzica może sparaliżować życie dzieci. Szczególnie, jeśli schorowanymi rodzicami opiekuje się jedynak, nie posiadający wsparcia ze strony rodzeństwa. Profesjonalna opieka pielęgniarska to wydatek, na który przeciętna rodzina nie może sobie pozwolić. Rodzice, pozostawieni sami sobie, cierpią. Jak, waszym zdaniem, rozwiązać ten dylemat? Jakie są wasze doświadczenia w opiece nad rodzicami? Czy myślicie już dzisiaj o tym, w jaki sposób zapewnicie opiekę swoim rodzicom w przyszłościTU JEST ORYGINAŁ

Gdyby dziennikarz miał więcej czasu i chęci, chciałem zaproponować mu namiary na:

- Joannę Mielczarek z "małych braci Ubogich" organizacji, która stale wspiera osamotnione osoby starsze, a za jej pośrednictwem i zgodą samych osób starszych namiary na bezpośrednio zainteresowanych tematem, którzy nie wyobrażają sobie życia w DPS, rozpatrują to jako jedną z opcji, bądź już tam przebywających.

- Hannę Nowakowską i Halinę Potocką z Fundacji Ja-Kobieta, a za ich pośrednictwem kontakt z osobami, które są w tym wieku, że zaczynają coraz częściej myśleć, co będzie z ich własną starością, a same często opiekują się swoimi rodzicami.

- dom pomocy społecznej, w którym przebywają z bardzo różnych powodów osoby starsze.

- namiary na bardzo aktywny warszawski dom dziennego pobytu, podwarszawski OPS świadczący usługi opiekuńcze, prywatne firmy zajmujące się usługami opiekuńczymi oraz jedną z firm oferujących usługi telemedyczne i wsparcie osoby starszej w samodzielnym funkcjonowaniu w miejscu zamieszkania. Wszyscy ci rozmówcy mieliby pokazać formy pośrednie, które pozwalają wesprzeć samodzielność osób starszych w miejscu zamieszkania. Przede wszystkim zaś nie utożsamiają osoby starszej potrzebującej wsparcia z bezmyślną rośliną, do oddania w dobre ręce. Owszem zdarzają się sytuacje, kiedy osoba starsza nie jest już świadoma tego co się wokół niej dzieje, ale są to skrajne formy demencji, natomiast dylematy związane z potrzebami opiekuńczymi są znacznie częstsze.

Liczyłem, że nowatorski w formie i treści (podobno) serwis Lisa, nie ograniczy się do stereotypowego i poprzez swoje uproszczenie krzywdzącego osoby starsze przedstawieniu zjawiska, jakim jest wsparcie osób starszych z ograniczoną samodzielnością i niesamodzielnych.

Kto zatem chciałby przygarnąć dziennikarza natemat.pl? Oddam w dobre ręce.

dr Paweł Kubicki (przyjazneseniorom.pl) ekonomista i socjolog, adiunkt w Instytucie Gospodarstwa Społecznego SGH i członek zarządu Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego. Badacz zagadnień starości i wieloletni współpracownik licznych organizacji pozarządowych działających na rzecz osób starszych.

ilustracja: Thomas Cole The Voyage of Life Old Age (Wikipedia)
Tekst dostępny także na: przyjazneseniorom.pl



Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • bajana 21/04/2012, 22:44

    Niezbyt zaangażowanemu w temat dziennikarzowi ,powiedziałabym że dom starców to zemsta dzieci za żłobek i przedszkole.