Weranda literacka

"Rewanż"


4 października obchodzimy Światowy Dzień Zwierząt (World Animal Day) ustanowiony w 1931 roku na konwencji ekologicznej we Florencji.

 W Polsce po raz pierwszy Dzień ten został zorganizowany dopiero w 1993 roku. Obchody odbywają się corocznie i stanowią ważną datę w kalendarzu świąt. W tym dniu organizatorzy zwracają szczególną uwagę na los zwierząt, którym należy się nasz szacunek i empatia.
 
 
 REWANŻ
 
 A kiedy pada deszcz
 Bezdomne koty mokną -
 Co zrobić masz, sam wiesz:
 W piwnicy otwórz okno,
 A kiedy szron się szkli,
 Spod nóg i kół śnieg pryska -
 Zamknięte uchyl drzwi,
 Zmarznięte wpuść kociska,
 Bo może być i tak:
 W twych grzechach zaczną grzebać,
 A kot - da łapą znak,
 Uchyli furtę Nieba.
 
 Ryszard Marek Groński
 
 
 Koty wolno żyjące są zdolne do życia w najbardziej niesprzyjających warunkach i zamieszkują niemal wszystkie zakątki świata. W miastach, tych małych i tych wielkich, obecność kotów jest korzystna dla ludzi. Pełnią one bowiem ważną rolę sanitarną - ograniczają populację niebezpiecznych gryzoni. Niestety, bardzo często administratorzy nieruchomości i mieszkańcy miast wyrażają sprzeciw by koty
wolno żyjące w okresie jesienno - zimowym, czyli wtedy gdy potrzebują schronienia, przebywały na terenie ich komórek i piwnic. Dlatego widok kotów bezdomnych  kulących się z zimna, koczujących pod samochodami lub w wiatach z koszami na śmieci jest bardzo częsty.   
 
Pomóżmy przetrwać tym pożytecznym dla ekosystemu zwierzętom w swojej najbliższej okolicy; nie ignorujmy tego ważkiego problemu szczególnie gdy spadnie śnieg. Można, a nawet trzeba, uchylić okienko do jednego piwnicznego pomieszczenia i udostępnić ciepły, suchy, bezpieczny kąt. Innym sposobem ochrony kotów przed mrozem jest zbudowanie i postawienie na zewnątrz niedużych budek ze styropianu, który świetnie izoluje od zimna. Kot nie jest wymagającym zwierzęciem, zaakceptuje każde możliwe i bezpieczne schronienie.
 
Może kolejny Światowy Dzień Zwierząt sprawi, że przeciwnicy kociej obecności na Ziemi przekonają się, że współdziałanie ludzi i zwierząt jest możliwe. Tam gdzie są koty szczury i myszy nie założą gniazda, a przecież to jest w interesie spółdzielni  mieszkaniowych i zarządców.
 
Pomoc słabszym i potrzebującym jest szczególnie ważna - udzielanie wsparcia może być jednoznaczne z niesieniem ratunku i ocalenia.
 
Tekst, zdjęcie - Zofia Górska
 
 
 

 


Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • autorka 01/10/2019, 8:07

    Na ten piękny, mądry, czuły wiersz natrafiłam czytając książkę Aleksandry Ziółkowskej - Boehm - "Podróże z moją kotką". Ta książka ma kilka wydań: wznowionych, uzupełnionych, poszerzonych o kolejne teksty wybranych autorów piszących o swoich kotach. "Podróże z moją kotką" zaświadczają solennie, że wyjeżdżając na wakacje, nie potrzeba od razu pozbywać się swojego pupila. Można, a nawet powinno, zapewnić mu godziwe warunki na czas rozstania, lub jak to robiła pisarka, podróżować razem z oddanym, wiernym kotem.

    W czerwcu br. roku Aleksandra Ziółkowska odwiedziła po raz kolejny Łódź, niestety tym razem bez męża. Pan Norman Boehm był wspaniałym człowiekiem i przyjacielem zwierząt. Spotkanie było smutne, pani Aleksandra po stracie ukochanego towarzysza życia, już nie taka sama. Dobrze, że Norman Boehm został tak pięknie uwieczniony na stronicach książki o ich mądrej kotce Suzi - Ku potomnym...