Weranda literacka

Jak brat z bratem

Co to właściwie znaczy mieć brata? Jakie wzbudza w nas uczucia ta relacja, co nam daje, jakie mamy wobec niej oczekiwania? Na te pytanie próbuje odpowiedzieć najnowsza Ireneusza Gralika  pt.: „BRACIA”

Rodzeństwo ma na siebie ogromny wpływ. Wychowują się razem od dziecka, rywalizują ze sobą, dążą jeden do drugiego, inspirują nawzajem. Zdarza się, że brat z bratem mają bardzo bliski i ważny kontakt, rozumieją się bez słów i dzięki swej obecności rozwijają skrzydła. Nie tylko jako dzieci, ale również jako dorośli ludzie są niczym doskonale dobrane tandemy, wspólnie osiągając sukcesy. Przykłady można mnożyć: bracia Cohen, Lumiere, Dardenne, Wright, czy Kliczko… Ich wspólne kariery robią wrażenie i najprawdopodobniej bazują właśnie na ich braterskiej bliskości. Ale wśród przykładów mamy też Kaina i Abla – pierwszą, niepokojącą braterską opowieść o okrucieństwie rywalizacji i zazdrości….

Na ogół trudno o bardzo bliskie relacje braterskie wśród ludzi dorosłych. Jest dobrze do pewnego momentu, potem każdy idzie w swoją stronę. Pozostaje żal, tęsknota i poszukiwanie odpowiedzi, dlaczego tak się dzieje… O tym właśnie w swojej najnowszej książce pisze Ireneusz Gralik. Nie wzorując się na żadnej znanej mi historii z życia mojego czy moich znajomych, opisałem kilkudziesięcioletnią relację bardzo bliskich sobie ludzi, których drogi w pewnym momencie się rozeszły. Piszę o tym, jak  starszy brat wspierał młodszego, jak wspólnie przeżywali różne etapy dzieciństwa i jak później brutalnie zostało im to odebrane. Starszego wchłonął świat zewnętrzny, wyprał mu umysł, odciął od bliskich, pozrywał rodzinne więzi. Stało się…

Ale właściwie, dlaczego bracia przestali ze sobą rozmawiać? Jaka są historie wzajemnego oddalenia? To pytanie spędza sen z powiek wielu ludziom i poszukuje odpowiedzi również książka „Bracia”. Źródeł problemów w relacjach między dorosłym rodzeństwem można szukać w różnych miejscach – mówi Irek Gralik. Niektórzy odnajdują to źródło w dzieciństwie, w nierównym traktowaniu, porównywaniu, niesprawiedliwym ocenianiu przez rodziców. Pojawia się rywalizacja, złe emocje narastające przez lata. Ale w mojej książce skupiam się na czymś zupełnie innym. Rozważam aspekt oddalenia przez pryzmat otoczenia zewnętrznego, które pakuje nas w różne pułapki.

Między rodzeństwem występuje mnóstwo nieporozumień, konfliktów również dlatego, że bliskiej relacji uczą się od siebie nawzajem. Często jest to pierwsze doświadczenie kontaktu z rówieśnikiem, wzbogaca nas, kształtuje, ale też wzbudza wątpliwości, powoduje tarcia, czasem rani. Bywa, że dochodzi nawet do użycia siły. Dlaczego? Właśnie dlatego, że bracia są ze sobą bardzo blisko, bez oporu rywalizując o względy rodziców i po raz pierwszy w życiu doświadczając współzawodnictwa, różnicy zdań, konfliktu interesów – wyjaśnia pisarz. No a gdy robimy coś w życiu po raz pierwszy, to nie umiemy jeszcze sobie radzić z emocjami, które często biorą górę nad zdrowym rozsądkiem…

Bliskie relacje bywają różne – dobre i złe, toksyczne i zdrowe – czy to w małżeństwie, czy to między rodzicami a dziećmi, czy między rodzeństwem. Mechanizm opiera się jednak zawsze na tym samym –   na wzajemnej komunikacji, która dodatkowo podlega działaniom zewnętrznego świata. Nasze wzajemne kontakty kształtują się całe życie, podlegają przemianom – mówi Irek Gralik. Fakt, że jesteśmy braćmi może nam pomagać, ale i przeszkadzać – i to na pewno w dużym stopniu zależy od tego, w jaki sposób wychowywali nas rodzice. Ale z drugiej strony sami mamy ogromny wpływ na budowanie postaw wobec siebie. Nad nimi trzeba nieustannie pracować, pielęgnować niczym kwiaty w ogrodzie albo potrawy, które sobie przyrządzamy na kolację. Mogą być doskonałe, mdłe albo zupełnie niestrawne…

Jeśli dbamy o relacje – powinno być dobrze. A jeśli coś szwankuje, warto zastanowić się (najlepiej wspólnie z bratem), co to może być… Bez tego ani rusz, gdyż to, czy się kogoś lubi i szanuje, nie kształtuje się tylko i wyłącznie na poziomie rodzinnych relacji. To tkwi między nami dlatego, że jesteśmy ludźmi, którzy mają coś ze sobą wspólnego, coś do przerobienia… Bo czy możemy kogoś kochać tylko dlatego, że jest bratem? Owszem, płynie w nas ta sama krew, ale czy to wystarczy? Jesteśmy różnymi ludźmi, każdy jest indywidualnością, ma swoje potrzeby, swoje normy, swoje granice – jest przekonany Irek Gralik, który prowadzi też szkolenia jako Inspirator Rozwoju Osobistego. Prędzej czy później nasze ego nas dogania i wtedy przechodzimy próbę wobec siebie samych i wobec najbliższych. To jest ten moment, który określa nasze dalsze relacje również z bratem – czy będziemy prawdziwymi przyjaciółmi, czy raczej staniemy się dla siebie obcymi, pełnymi niechęci ludźmi?

Jeśli nastąpi rozłam w braterskich stosunkach, trudno przejść nad tym do porządku dziennego… Ciąży nam fakt, że nie umiemy poskładać tej relacji, odpowiednio o nią zadbać. Tęsknimy, wspominamy, czasem próbujemy zapomnieć. Ale czy się da?

Ireneusz Gralik jest autorem opowiadań i powieści, inspiratorem rozwoju osobistego. Poza „Braćmi” napisał m.in. „Inspirujące opowiadania”, „Słuchajcie siebie” oraz „Jabłka i kwiaty”. Wieloletni ekspert w zakresie budowania i utrzymywania długoterminowych relacji z ludźmi. Zawsze optymista. Namawia do pilnowania własnych myśli i nieunikania rozmów zwłaszcza tych, które wydają się „trudne”. Jest zdania, że każda rozmowa rozwija, trudniejsza jeszcze bardziej.
Jego motto brzmi: „W zdrowym ciele zdrowa myśl". Przyszedł czas na ODWAGĘ!
Książki Irka Gralika można kupić przez stronę www.gralik.pl

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.