Weranda literacka

Światło i Olga

                                                      
            Kiedy rodzi się poeta?
            Poeta rodzi się w cierpieniu.
Niezależnie od tego ile ma lat. Może mieć bardzo mało, młodość  stwarza wystarczająco dużo  sytuacji, z którymi młody wiek nie może sobie poradzić. Może też mieć bardzo dużo kiedy znów nawał przeżyć, źle podjęte decyzje, dramaty, które spadły zakłócając normalny życia bieg powodują  iż do wrażliwej duszy puka poezja... Poprzez słowo uczy  na powrót odkrywać świat, definiować go na swój sposób -  taki aby znaleźć w nim swoje  bezpieczne miejsce, i uczynić go znów przyjaznym,  w którym można poruszać się bez trwogi…

                           Olga Lalic- Krowicka, córka Polki i Serba urodziła się w 1980 roku, w Sibeniku na Chorwacji i  jako mała dziewczynka była świadkiem „wojny domowej w Bośni i Hercegowinie w latach 1992-1995, która była najbardziej krwawym konfliktem w Europie od zakończenia II-giej wojny światowej. Zwaśnione strony stanowili walczący o autonomię bośniacką Serbowie oraz władze Republiki Bośni i Hercegowiny, a także skonfederowanymi z nimi od pewnego momentu Chorwaci. Zginęło w wyniku walk od.100.000 ludności, ale podaje się też liczbę 200.000, a ponad 1,8 mln zmuszonych zostało do opuszczenia swoich domów. Wreszcie interwencja NATO i układ w Dayton zakończyły konflikt”.../dane z internetu/. Wydarzenia te zapadły małej dziewczynce głęboko w pamięć, strach, ucieczki, naloty, uczucie ciągłego zagrożenia...

            Jej rodzina zaliczała się do mniejszości serbskiej osiadłej od wieków w chorwackiej Dalmacji – wydarzenia  historii spowodowały, że  zamieszkali w ojczyźnie matki i tutaj zaczęła budować od nowa swoje życie i swój nowy dom. Tutaj wyszła za mąż, ukończyła filologię słowiańską i polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie i tutaj zaczęła się jej poetycka twórczość, która obfituje już w kilkanaście tomików poezji tłumaczonych na wiele języków, jest laureatką wielu konkursów poetyckich w Polsce i na świecie, zajmuje się także  tłumaczeniami – przełożyła wiele tomów poezji i prozy autorów z Polski i Bałkanów, maluje, fotografuje – Dukla na Podkarpaciu to teraz jej miejsce gdzie mieszka  i żyje.

               W jednym z wywiadów mówi: „Usiłuję odnaleźć w sobie siłę przeciw absurdom świata, losu. Próbuję śledzić własne przemiany, śledzić moje „ja” z różnych okresów mojego życia.”
             Najbardziej odzwierciedla to jej poezja. Właśnie ukazał się najnowszy tomik zatytułowany  „Opowiadaj mi o świetle”, wydany w wersji polskiej i serbskiej przez Wydawnictwo Diecezjalne - Drukarnia w Sandomierzu.
                        Tomik zaczyna się „Modlitwą do Anioła Stróża”:
„Aniele, Aniele, Aniele,
Ty, Ty, Ty
chroń skrzydłami swymi
cierpienia tych, którzy wśród kwiatów
odnajdują łzy.

Spraw Aniele, Ty,
żeby te łzy
uniosły kwiaty do obłoków Twych.

Potem niech w słońcu
pod skrzydłami Twymi
powrócą ponownie na ziemie tym.

Spraw Aniele, Ty,
żeby w radości
rosły tylko do obłoków Twych,
Aniele, Aniele, Aniele,
Ty.

Tomik jest podzielony na trzy rozdziały: I „ Ziemia i dusza”, II „Mój drogi Pantokratorze”,
III „Ciepły wiersz”, a każdy z nich to swoiste wyzwanie. A oto fragmenty:

Z pierwszego z nich:

„To tylko ja i moje urojenia
przecież nie ma nikogo
oprócz nas i nie będzie
zatapiaj się sam
w swoim sam

różnica pomiędzy
zrozumieniem a litością
jest większa niż niebo
a po co komu ty i twoje urojenia
nie narzucaj własnych urojeń
ktoś może cię znienawidzić
przez twój niezrozumiały ból-
czego chcesz a nie chcesz…” / fragment/

Z drugiego:

„Wiesz Pantokratorze
że cisza jest prawdziwa tylko wtedy,
gdy świadomość  stroi się w ubiór : prawda dnia
powszedniego,
którą jesteś,
Pantokratorze
Twoja aureola jest z ciszy, dlatego w niej
zwróć mnie mi,
i niech mnie nie okrada diabeł z myśli,
nie soli je
i  nie dokłada swoich….”/fragment/

Z trzeciego:

„On puka do Niej
Noc zgina skrzydła-
Idę spać – twierdzi Noc
Obok kogo – pyta się On
Obok dnia bo właśnie chce we mnie usnąć
Przytulę go jak kwiat motyla
Uśmiecha się Żona do Męża.”


 Na zakończenie jeszcze z tego rozdziału wiersz na wiosnę pt. „  Świat spaceruje”
„Wychodzi świat na spacer
po  kosmosie  słońcu i deszczu
wychodzi świat
zapach wiosny jak inny wiatr.
Wychodzą nocne motyle
na dłoni potu chwile.
O wiatry moje z morza
świta sen nie świta raj.
Nie tylko sen jest piękny
i sukienka bordo
sen to myśliwi
którzy chowają się
gdzieś nad nami wszystkimi.”   

                      Wiersze Olgi aż „kipią” od wrażliwości, szukają wciąż  tej czystości  istnienia , nie sposób przytoczyć wszystkie, już chciałam kończyć kiedy odkładając tomik taka znów perełka:

„Wszystko w życiu mija i trwa lub bezpowrotnie
trwa i mija
Gdy zaciśniesz jednego zęba lub dwa.
Wszystko jedno z której strony
Zabandażuj duszę, jak kto woli
Każdy wybór jest dobry
Jeden szew lub dwa, a jak chodzi o tysiące
To pospaceruj po karpackiej łące…/fragment/

            Na okładce jest kolorowy motyl – leci do światła, a wraz nim  myśli  i  dusza szukająca ukojenia…

Ewa Radomska




Olga Lalic – Krowicka „Opowiadaj mi o świetle”, „Pricaj mi o svjetlu”  – Wydawnictwo Diecezjalne Drukarnia  w Sandomierzu, Alma Beograd - 2021, stron100.

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

  • Jadwiga Śmigiera 29/05/2021, 6:02

    Pani Olga Lalić-Krowicka z pewnością jest osobą o wyjątkowej wrażliwości skoro potrafi tak pięknie pisać. Z pewnością to trudne dzieciństwo tak wpłynęło na pisarkę. Ale wrażliwość i talent ma się w sobie także niezależnie od wspomnień...
    Dziękuję Ewo, że napisałaś o poezji Pani Olgi...

  • Isabel 27/05/2021, 23:50

    Miałam przyjemność zapoznać się z tym tomikiem, poezja jej zbudziła we mnie wiele odczuć. Poetka, w wierszach pokazuje wewnętrzne przeżywanie świata, swoje troski, potrzeby skrzywdzonej duszy. Ukazuje się nam w różnym czasie i różnych przestrzeniach. Poezja Olgi Lalić -Krowickiej jest bardzo refleksyjna i egzystencjalna. Warto zatrzymać się nad tą poezją.